Droższe, ale fabryczne
Gdy mamy oświetloną kolumnę to podczas nocnych zabiegów jesteśmy w stanie błyskawicznie dostrzec, że coś jest nie w porządku. Zobaczymy jeden zapchany rozpylacz czy wysokość, na jaką opryskiwacz „dobija” ciecz roboczą ku górze. Niejeden sadownik zapewne powie, że to niepotrzebny „bajer” i kiedyś bez oświetlenia też wykonało się zabiegi.
Ale z drugiej strony sami przyznajcie, ile razy w mediach pojawiają się informacje o nieprzyjemnych sytuacjach na drogach. Dobre oświetlenie to podstawa bezpieczeństwa!
Ile kosztuje fabryczne oświetlenie? Mając na uwadze ceny chińskich listw z diodami LED, możemy z pełną świadomością powiedzieć, że dużo. W zależności od producenta będzie to około 1000 zł brutto. W przypadku kolumn o niestandardowej konstrukcji nawet 2000 zł brutto. Zwolennicy tego rozwiązania są zdania, że sami nigdy nie zrobimy tego tak dobrze, jak w fabryce.
Listwa LED z internetu lub marketu
Przeciwnicy fabrycznego doposażenia twierdzą, że nie jest to zaawansowana technologia i nie ma sensu przepłacać. Dlatego wybiorą zakup na portalu aukcyjnym i samodzielny montaż. Zwłaszcza, jeśli lubią majsterkować. Tu możliwości jest kilka. Skupmy się na gotowych zestawach, które sprzedawane są na metry.
Na popularnych portalach nie brakuje ogłoszeń z gotowymi zestawami na zamówienie. Jeśli mamy kolumnę o wysokości 3 m to zamawiamy dwie taśmy po 3 m. Razem 6 m x 28-30 zł = 168-180 zł za całość. Do tego dochodzi montaż.
W wypadku tego typu rolniczych ogłoszeń zamawiamy wodoszczelne taśmy z diodami LED, które dzięki soczewkom emitują silny strumień światła. Standardowo charakteryzują się bardzo małym poborem mocy na poziomie 3W i pracują na napięciu 12V.
Można jeszcze taniej... na portalach aukcyjnych 5-metrową taśmę z diodami LED kupimy nawet za 40 zł. Jednak nie są to produkty przystosowane do pracy na zewnątrz w trudnych warunkach. Dlatego wspomniane wyżej wodoszczelne moduły z soczewkami będą charakteryzowały się dużo lepszym stosunkiem ceny do jakości.

