Sad24
StoryEditorDotacje

Jak są dotacje, to ceny maszyn rosną. Zawsze tak jest, niezależnie od kraju

Data:  22 maj 2026Autor:
22 maj 2026

Mechanizm ten znamy z polskiego rynku aż za dobrze i nie można powiedzieć, że coś jest z nami nie tak. W ten sposób działają dofinansowania w całej Unii Europejskiej i tak samo zadziałałyby w każdym zakątku świata. Ceny maszyn po prostu rosną.

Mechanizm ten znamy z polskiego rynku aż za dobrze i nie można powiedzieć, że coś jest z nami nie tak. W ten sposób działają dofinansowania w całej Unii Europejskiej i tak samo zadziałałyby w każdym zakątku świata. Ceny maszyn po prostu rosną.

Dotacje do zakupu elektrycznych maszyn

Za nieco ponad tydzień w Holandii rusza nowy program dopłat do maszyn sadowniczych. Rząd chce w ten sposób zachęcić rolników do zakupu elektrycznych, czyli bezemisyjnych, ciągników i maszyn. Pula środków nie jest duża i wynosi zaledwie 35 mln zł. Z drugiej strony oferta elektrycznych maszyn, które nie są prototypami, również jest dość skromna.

Rolnik czy sadownik może liczyć na 25%–55% dotacji do zakupu w pełni elektrycznych maszyn i ciągników. Program zawiera szereg wytycznych i różnych poziomów wsparcia, ale nie będziemy ich tutaj analizować.

Dotacje oznaczają droższe maszyny

Wśród niewielu elektrycznych maszyn dostępnych dziś na rynku sadownicy mogą zdecydować się między innymi na w pełni elektryczny kombajn do zbioru jabłek. Produkuje go jedna z holenderskich firm. Niestety, jak to zwykle bywa przy tego typu programach, niedawno jego ceny wzrosły.

Sprawdziliśmy oferty dealerów. Jeszcze w drugiej połowie 2025 roku maszynę wyceniano, w zależności od wyposażenia, na 297–382 tys. zł, czyli 70–90 tys. euro. Obecnie oferty wynoszą już 318–403 tys. zł, czyli 75–95 tys. euro.

Dotować czy nie dotować?

Zwolennicy takich programów podkreślają, że nawet po podwyżce cen maszyna z dotacją i tak jest tańsza w zakupie dla rolnika. Z drugiej strony nie wszyscy mogą w danym momencie skorzystać z określonego programu wsparcia. Wówczas za potrzebną maszynę trzeba zapłacić więcej, a wyższa cena jest pochodną trwającego programu.

Mechanizm jest prosty i działa podobnie w każdym zakątku świata. Przykładowe 100 mln zł na maszyny do mechanicznego zwalczania chwastów w sadach podniosłoby popyt na krajowe i zagraniczne urządzenia. Producenci i dealerzy byliby wtedy pewni większej sprzedaży. Czy można ich za to winić? Nie do końca. Dotacje generują popyt, a przedsiębiorcy odpowiadają na ten popyt wyższymi cenami. Czy ktokolwiek z nas wolałby zarobić mniej, skoro mógłby zarobić więcej?

Źródło: agf.nl

22. maj 2026 14:23