Na zdjęciach widzimy borówki odmiany Star pochodzenia chilijskiego. Owoce do sieci supermarketów w Polsce dostarczył holenderski importer. Borówki były pakowane zarówno w 125 i 300 gramowe opakowania. Jeśli przyjrzymy się owocom na zdjęciach zrobionych 19 stycznia widać, że Polacy nie rozchwytują borówek zimą. Jak czytamy na etykiecie, owoce dotarły do sieci w pierwszym tygodniu roku (4 – 10 stycznia) i do tej pory nie znalazły nabywcy. Ilość zgniłych owoców w każdym z opakowań sprawia, że ich los jest przesądzony.
W ciągu ostatnich lat borówka przestała być owocem sezonowym. Jest dostępna w supermarketach niemal przez cały rok. Od importu z południowej półkuli, poprzez ofertę marokańską, hiszpańską, serbską, aż do polskiej. Obecnie w sklepach w Polsce bez problemu kupimy borówki z Chile, Peru czy z południowej Afryki – Zimbabwe.
Zarówno sezonowość, jak i całoroczność przynosi korzyści, jednak nie dla tych samych ogniw łańcucha dostaw. Na całoroczności zyskują przede wszystkim pośrednicy, supermarkety i detaliści. Stała obecność tych owoców w sprzedaży, to bogatsza oferta sklepów. Dla przedsiębiorców natomiast oznacza zyski z importu, konfekcjonowania i dystrybucji.
Sezonowość daje korzyści przede wszystkim plantatorom. Owoc, na który trzeba poczekać, cieszy się znacznie większym popytem. Większy popyt to wyższe ceny i płynniejsza sprzedaż. W tym miejscu mówi się również o większym apetycie konsumentów na owoc, którego nie ma w sprzedaży przez większą część roku. Ponadto świadomość o zakończeniu sezonu, skłania do gromadzenia zapasów danego owocu w formie przetworów. Niestety, skala przygotowywania przetworów w gospodarstwach domowych w naszym kraju spada.
Nie można krępować wolności gospodarczej. Jeśli istnieje popyt na dane dobro, to należy je importować. Polscy importerzy przecież zarobione pieniądze najprawdopodobniej zainwestują w kraju. Z punktu widzenia producenta zdecydowanie lepsza jest sezonowość. Wówczas konsumenci chętniej i większych ilościach sięgają po dany owoc – na przykład borówkę.
W tym miejscu warto zwrócić uwagę na datę 1 lipca – Dzień Polskiej Borówki. Zdaniem Ireneusza Komorowskiego, prezesa Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej, należy uświadamiać konsumentów od kiedy mogą kupić polskie borówki a ponadto skupić się na promocji polskich owoców podczas trwania sezonu w Polsce.


