Wycofywanie kolejnych substancji czynnych stanowi zagrożenie dla produkcji rolnej w Unii Europejskiej. Włosi zwracają uwagę na to, że ewentualne ograniczenie stosowania kaptanu i ditianonu miałyby bardzo negatywne konsekwencje dla produkcji jabłek w wielu aspektach.
Jak podaje włoski serwis italiafruit.net, instytucje europejskie, jak przekazało w ostatnich dniach włoskie stowarzyszenie Assomela, w rzeczywistości zamierza przyspieszyć proces przeglądu tych substancji czynnych, z niebezpieczeństwem ich ewentualnego wycofania z rynku lub poważnymi ograniczeniami stosowania.
Producenci jabłek w nadchodzącym sezonie odczują już nieodnowienie pozwolenia na stosowanie środków na bazie mankozebu. Ewentualne ograniczenia stosowania kaptanu i ditianonu jeszcze bardziej pogorszyłyby sytuację producentów.
Dla Włochów szczególnie utrudniłoby to produkcję jabłek w prowincji Emilia-Romania, której klimat charakteryzuje się bardzo wysoką wilgotnością względną. Zachodzi również ryzyko wzrostu odporności parcha jabłoni na pozostałe substancje czynne oraz mniejsza trwałość owoców.
Po pierwsze ochrona stałaby się znacznie droższa i trudniejsza. Zachodzi również ryzyko utraty konkurencyjności jabłek wyprodukowanych w UE kosztem tych wyprodukowanych w krajach ościennych.
Przedstawiciele włoskiego stowarzyszenia Assomela i francuskiego ANPP spotkali się w celu omówienia aktualnej sytuacji rynkowej, jak również oceny wpływu unijnych decyzji na produkcję jabłek. Zwrócono uwagę na konieczność współpracy w ocenie ekonomicznych konsekwencji wprowadzania polityki Nowego Zielonego Ładu.
Źródło: italiafruit.net

