Importowane truskawki staniały w ciągu dwóch tygodni nawet o 40%. Podaż na rynkach hurtowych jest obecnie bardzo wysoka. Sytuację obserwujemy praktycznie co roku, ale na szczęście nie ma ona wpływu na nasz rynek w czerwcu i lipcu.
Analizując ceny importowanych truskawek widzimy wyraźnie, jak znacząco spadła ich przeciętna cena w ostatnich dwóch tygodniach. Ze średniego poziomu 20 złotych za kilogram do 12 - 13 złotych za kilogram. Zatem w dwa tygodnie jest to spadek od 35 do 40%. Przed opisywanymi obniżkami przez wiele tygodni ceny były bardzo stabilne i wahały się od 18 do 22 zł za kilogram.
Niższe ceny w hurcie wynikają z wyższej podaży. Wyższa podaż z faktu, że w Grecji sezon truskawkowy wchodzi w decydującą fazę - zbiory z gruntu. W związku z tym na tamtejszym rynku będzie rosła podaż i będą spadały ceny. Greccy eksporterzy będą także konkurować między sobą niższymi cenami na rynkach zagranicznych - między innymi w Polsce.
Warto dodać, że jeśli chodzi o importowane truskawki w miesiącach luty - maj, to w przypadku krajowych rynków hurtowych zdecydowanie przeważa oferta grecka. W przypadku marketów możemy spotkać jeszcze owoce hiszpańskie. Truskawki z Włoch są rzadkością.
Jak relacjonują nam hurtownicy z rynku hurtowego w Broniszach podaż jest obecnie bardzo duża. Sprzedawcy na miejscu konkurują między sobą także marżą. Z tego powodu opisywane spadki cen są dosyć szybkie.
Niemniej to, co dziś obserwujemy w cenach importowanych truskawek nie ma żadnego przełożenia na sezon w Polsce. Do zbiorów w Polsce pozostało jeszcze kilka tygodni, a sam przebieg sezonu zależy od wielu zmiennych, których jeszcze nie sposób przewidzieć.

