Żywioły nie oszczędzają hiszpańskich rolników. Niedawno powódź, a teraz tornada w największym zagłębiu produkcji truskawek.
Żywioły nie oszczędzają hiszpańskich rolników. Niedawno powódź, a teraz tornada w największym zagłębiu produkcji truskawek.
Huelva to największe hiszpańskie zagłębie produkcji truskawek. W rejonie nie brakuje także malin, borówek i warzyw. Okolice miasta to niekończące się rzędy tuneli. To właśnie ten region nawiedziła w poniedziałek niszczycielska nawałnica.
Burza przyniosła nie tylko obfite opady deszczy, które powodowały wezbrania rzek i chwilowe, lokalne podtopienia.
Zanotowano także dwa tornada, jedno na zachód, a drugie na północny wschód od miasta Huelva. Jak informują lokalne organizacje zrzeszające rolników, tornada zrównały z ziemią od 300 do 400 hektarów tuneli, w których uprawiano między innymi truskawki.
Trąby powietrzne spowodowały dwojakie szkody:
- Infrastruktura. Żywioł zmusi producentów do odbudowy konstrukcji i ponownego zakupu folii i elementów stalowych.
- Rośliny. Po tak dużych opadach drastycznie wzrasta presja chorób grzybowych. W najbliższych dniach notowane będą straty jakościowe w plonie.
Doradcy i plantatorzy podkreślają liczbę anomalii pogodowych i porę roku. Jest dopiero marzec, a w rejonie to już 3 i 4 czwarte tornado zarejestrowane w tym roku. To nie koniec problemów. W przyszłym tygodniu prognozowane są kolejne intensywne opady deszczu.

źródło: www.freshplaza.es
zdjęcia: www.x.com/
@jsanchezhachero