skup malin
StoryEditorMateriał promocyjny

Ile powinien kosztować kilogram malin w 2024 roku?

Data:  02 kwiecień 2024Autor:
02 kwiecień 2024
Jakie będą ceny malin w punktach skupu w 2024 roku? Po wyjątkowo trudnym sezonie 2023 to pytanie zadają sobie chyba wszyscy plantatorzy. Nie tylko w Polsce...

Wyniki ankiety wśród plantatorów


Warto zacząć od podkreślenia faktu, że ceny skupu malin charakteryzują się cyklicznością. Po satysfakcjonujących stawkach z 2021 i 2022 przyszedł czas na kryzys. Wysokie ceny przetworzonych malin sprawiły, że bardzo spadło ich wykorzystanie w branży spożywczej i cukierniczej. Niektóre firmy w ogóle zrezygnowały z produktów o smaku malinowym w całej swojej ofercie. Najlepiej było to widoczne na przykładzie jogurtów.
Po spadku popytu i masowym imporcie, spadły ceny mrożonek i obecnie obserwujemy odwrotny trend. Popyt na mrożone maliny i koncentraty rośnie. Firmy spożywcze, cukiernicze i branża HoReCa wracają do nich, więc ceny przetworów tej wiosny nieco wzrosły. Do dobry znak przed nadchodzącym sezonem. Należy jednak pamiętać o bardzo dużych zapasach mrożonek. Ile ich jest w Polsce? Wiedzą to dokładnie jedynie przetwórcy, niemniej podobnie jak wiosną 2023 roku mówi się o rekordowych zapasach.
O opinię na temat tegorocznych cen skupu zapytaliśmy najbardziej zainteresowanych, czyli producentów malin. W naszej ankiecie zagłosowało 100 plantatorów. Jak widać, są dominuje chęć sprzedaży kilograma co najmniej za 10 - 11 zł. Oto wyniki:
skup malin


W Serbii plantatorzy „chcą” 13,00 zł/kg


Do rozpoczęcia zbiorów w Serbii pozostało jeszcze około 2 miesiące. Tamtejsze związki zawodowe oczekują ceny skupu na poziomie co najmniej 350 dinarów, czyli prawie 13,00 zł/kg. W przeciwnym razie zrezygnują ze zbiorów.
Przy plonie 10 ton z hektara, koszt produkcji kilograma w Serbii to 8,80 zł. Spada on do 5,80 zł przy 15 tonach z hektara. Zatem oczekiwania plantatorów wydają się być zrównoważone w odniesieniu do kosztów. Chcą, aby produkcja była dochodowa.

Na Ukrainie


Produkcje malin na Ukrainie i import tamtejszych mrożonek odbieramy przede wszystkim jako zagrożenie. Skala importu całkowicie zdestabilizowała nasz rynek i jest to niezaprzeczalny fakt. Polskie firmy zarobiły na sortowaniu, konfekcji i reeksporcie mrożonek. Równocześnie dla plantatorów w Polsce sezon był fatalny.
Warto także pamiętać, że 2023 był wyjątkowo nieudanym sezonem również dla plantatorów na Ukrainie. Najwięcej zarobiły tamtejsze mroźnie i przetwórnie. W przeliczeniu na naszą walutę kilogram kupowany był nawet poniżej poziomu 3,00 złotych... Również na wschodzie, część plantatorów zrezygnowała ze zbiorów i nieduży odsetek owoców został na krzakach.
23. styczeń 2026 02:07