Kolejna partia mrożonek o niedopuszczalnie niskiej jakości nie trafi na nasz rynek. IJHARS dalej zyskuje w oczach sadowników.
Po kontrolach na krakowskich Rybitwach, zatrzymaniu na granicy 25 tysięcy opakowań soków z Ukrainy, IJHARS dalej aktywnie działa. Kolejna partia owoców o skandalicznie niskiej jakości nie trafi na polski rynek, a tym samym na nasze stoły.
Jak czytamy w ostatnim komunikacie: „IJHARS w Lublinie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski partii mrożonej jeżyny z Serbii o masie ponad 20 ton, ze względu na obecność larw owadów. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności”.
22 kwietnia również informowaliśmy o kolejnej zatrzymanej partii importowanych owoców. Wówczas suma produktów spożywczych, które dzięki kontrolom instytucji nie wjechały do Polski, przekraczała 1000 ton. Tonaż ten rośnie co kilka dni, co cieszy rolników i sadowników w kraju.

