Cały komunikat dla truskawek od Tomasza Domańskiego (Agrosimex) możecie obejrzeć tutaj:
Najpierw woda
Gleba jest mocno przesuszona, a po suchym kwietniu wilgoci praktycznie już nie ma. To od razu odbija się na wykorzystaniu nawozów mineralnych, bo rośliny nie mogą ich dobrze pobrać z suchego podłoża.
Dlatego tam, gdzie to możliwe, trzeba już rozstawiać deszczownie i uruchamiać linie kroplujące. Bez tego trudno dziś myśleć o dobrym starcie plantacji. Jeśli gleba nie będzie odpowiednio uwilgotniona, składniki pokarmowe pozostaną poza zasięgiem systemu korzeniowego.
Na plantacjach, gdzie działa już system kroplujący, razem z nawadnianiem warto rozpocząć fertygację. Na tym etapie chodzi głównie o nawożenie z przewagą azotu, a także o dostarczenie wapnia. To buduje podstawę dalszego wzrostu roślin i późniejszej jakości owoców.
Doradca zwraca też uwagę, że od początku sezonu warto wspierać rozwój systemu korzeniowego. Lepszy korzeń to lepsze pobieranie składników z gleby i wyższa efektywność całego nawożenia. Na plantacjach bez fertygacji można wykonać zabieg dolistny wspierający start roślin, a następnie uruchomić deszczowanie.
Przędziorki już na plantacjach
Tomasz Domański mówi, że na wielu plantacjach widać już duże nasilenie przędziorków. Obecne są formy dorosłe, jaja i młode stadia. Pojawiają się też roztocza.
Z ochroną nie warto zwlekać. Jeśli uda się ograniczyć presję szkodników już teraz, przed kwitnieniem może wystarczyć jeszcze jeden zabieg korygujący. Jeśli plantator poczeka zbyt długo, problem szybko się nasili i będzie trudniejszy do opanowania.
Liście trzeba zabezpieczyć
Coraz więcej jest też młodej, zielonej tkanki. To moment, w którym trzeba myśleć o ochronie liści, przede wszystkim przed mączniakiem. W tej fazie rozwojowej sens mają zabiegi siarkowe prowadzone zapobiegawczo.
Równolegle trzeba pamiętać o chorobach bakteryjnych i plamistościach liści. Tu doradca wskazuje na zabiegi miedziowe. Przy większej ilości zielonej tkanki rośliny można już lepiej pokryć, a sam zabieg ma większą szansę dobrze zabezpieczyć plantację. Taką ochronę warto prowadzić regularnie, co 7–10 dni.
Chwasty lepiej zwalczyć wcześnie
Na plantacjach pojawia się też coraz więcej chwastów jednoliściennych, w tym samosiewów zbóż i traw. Im młodsze chwasty, tym łatwiej je zwalczyć i tym mniejsza będzie później konkurencja o wodę i składniki pokarmowe.
