Na zdjęciach plantacja truskawek w miejscowości Wola Żyrowska niedaleko Grójca. Niestety, po ulewnych deszczach, które miały miejsce w ostatnich dniach, plantacja jest całkowicie zalana.
Jak mówią plantatorzy truskawek, nie pamiętają tak trudnego sezonu. Początkowo martwiliśmy się o suszę, potem przez kilka tygodni dawały się we znaki przymrozki. Dziś największych problemów przysparza pogoda.
Przekropna pogoda sprawia, że presja ze strony chorób jest bardzo duża. Truskawki gniją, a trudno znaleźć odpowiednie okno pogodowe na wykonanie zabiegu, ponieważ opady występują bardzo często. W niektórych rejonach wjazd na plantacje z opryskiwaczem jest niemożliwy ze względu na grząską glebę. Sam zbiór również jest utrudniony.
Niestety, są miejsca, gdzie sytuacja wygląda jak na zdjęciach. Ta plantacja niemal cała została zalana w wyniku silnych opadów. Jak mówi producent, po opadnięciu wody okaże się, czy truskawki będą nadawały się do zbioru i sprzedaży w kisten.









