Zgodnie z prognozami, sierpień w handlu borówkami jest dla plantatorów znacznie lepszy niż lipiec. Szczyt sezonu był intensywny i skumulowany. Dziś na rynku jest znacznie „luźniej”.
Szczyt zbiorów, a co za tym idzie podaży borówek już za nami. „Górka” wynikająca ze zbiorów Bluecropa również przechodzi do historii. Na rynku zrobiło się znacznie „luźniej”, a ceny wzrosły, przede wszystkim te dotyczące najtańszego sortu, czyli borówek dostarczanych luzem.
Aktualnie grupy producenckie w zagłębiu grójeckim oferują za owoce dostarczane luzem od 15,00 do 16,00 zł/kg (powyżej 10 mm średnicy). Te dostarczane w 500-gramowych opakowaniach kosztują 17,00 zł/kg. Tak jak informowaliśmy w ostatnim materiale o skupie borówek, po przerwie największe podmioty wróciły do zakupów jagód dostarczanych luzem.
Jak informują nas plantatorzy, za owoce najwyższej jakości można dziś uzyskać u pośredników maksymalnie 18,00 zł/kg. Znacznie bardziej zróżnicowane są stawki w hurcie. Na przykład na rynku w Broniszach kilogram oferowany jest w cenie od 12,00 do 20,00 zł.
Obecnie trwają zbiory odmian takich jak Aurora czy Elliot. Plantatorzy, którzy bazują na późnych odmianach są dobrej myśli. Podaż spada, a opóźniony sezon w Peru to dla nich świetna informacja. Najprawdopodobniej ceny nadal będą powoli rosły.

