Są to wysokie stawki, gdyż partie towaru są jeszcze stosunkowo niewielkie. Na pewno spadną w marcu-kwietniu, gdy zostanie osiągnięty szczyt zbiorów. Niższa podaż wynika także z tego, że przez trzy lata z rzędu powierzchnia produkcji truskawek w tym rejonie spadała. Dopiero w tym roku jest wyższa o 8 proc.
Plantatorzy, którzy przestawili się parę lat temu z truskawek na borówkę wysoką znów wracają do wcześniej uprawianego gatunku. Gdy ceny borówek gwałtownie spadły z powodu nadpodaży, zaczęto rezygnować z borówki a powierzchnia plantacji truskawek znów wzrosła.
Aktualnie truskawki z Huelvy konkurują m.in. na niemieckim i holenderskim rynku z truskawkami z Maroka i Egiptu.
Źródło: freshplaza

