Sad24
StoryEditorMateriał promocyjny

Najpierw gleba, potem drzewa. Tak przygotowano nową kwaterę jabłoni

Data:  08 sierpnia 2026Autor:
08 sierpnia 2026

Nowy sad w gospodarstwie Państwa Korzeniowskich w Łęczeszycach zaczęto przygotowywać od gleby – i to już sezon przed posadzeniem drzew. Poplony, wapnowanie, podłoże popieczarkowe oraz rozwiązania wspierające ukorzenianie i mikoryzę mają poprawić kondycję stanowiska i ograniczyć przesuszanie gleby. Pierwsze efekty można już zobaczyć w kwaterze doświadczalnej projektu LivingSoiLL.

Nowy sad w gospodarstwie Państwa Korzeniowskich w Łęczeszycach zaczęto przygotowywać od gleby – i to już sezon przed posadzeniem drzew. Poplony, wapnowanie, podłoże popieczarkowe oraz rozwiązania wspierające ukorzenianie i mikoryzę mają poprawić kondycję stanowiska i ograniczyć przesuszanie gleby. Pierwsze efekty można już zobaczyć w kwaterze doświadczalnej projektu LivingSoiLL.

Cały materiał filmowy możecie obejrzeć tutaj: 

Próchnica to także zapas wody

Odpowiednie przygotowanie gleby nabiera szczególnego znaczenia po sezonach, w których sadownicy mierzą się z przymrozkami, silną suszą, gradobiciami czy deszczami nawalnymi. Jak zwraca uwagę prof. Marzena Brodowska ze Stowarzyszenia Agroekoton, kondycja gleby wpływa na produktywność roślin, wielkość plonu i jego parametry jakościowe.

W rejonie grójeckim wiele gleb ma niską zasobność w składniki pokarmowe i niewielką zawartość próchnicy. Tymczasem materia organiczna jest ważna nie tylko jako źródło składników pokarmowych. Próchnica magazynuje również wodę.

Według prof. Marzeny Brodowskiej zwiększenie zawartości próchnicy o jeden punkt procentowy może zwiększyć ilość wody zgromadzonej w glebie o około 150 tys. litrów na hektar. Można to porównać do dodatkowego zbiornika retencyjnego znajdującego się pod powierzchnią sadu. Jednym z elementów regeneracji gleby jest także zwiększanie ilości kwasów humusowych.

Przygotowania rozpoczęły się sezon wcześniej

Rodzinne gospodarstwo Krzysztofa Korzeniowskiego z Łęczeszyc uczestniczy w projekcie LivingSoiLL od ubiegłego roku. Drzewa w prezentowanej kwaterze posadzono dopiero w tym sezonie, ale samo przygotowanie stanowiska zaczęło się znacznie wcześniej.

– Każde zakładanie nowej kwatery sadu traktujemy jako inwestycję długoterminową – mówi Krzysztof Korzeniowski.

Dlatego zastosowane rozwiązania mają być nie tylko korzystne dla gleby i młodych drzew, ale również ekonomicznie uzasadnione. Na ich pełną ocenę gospodarze chcą jednak poczekać. Mierzalne wyniki będzie można uzyskać dopiero po pierwszym pełnym sezonie.

Przed założeniem sadu wysiano dwa poplony. Pierwszym była gorczyca, drugim gryka. Wykonano również wapnowanie z wykorzystaniem produktu opartego na kredzie nawozowej. Bezpośrednio przed sadzeniem zastosowano także kondycjonery glebowe. 

Kolejnym rozwiązaniem był pasowy siew koniczyny z trawą, który miał poprawić strukturę gleby, wspierać gospodarkę azotem oraz stworzyć okrywę ograniczającą przesuszanie.

Podłoże popieczarkowe 

W rzędach doświadczalnych zastosowano również podłoże popieczarkowe jako ściółkę. Dzięki temu można bezpośrednio porównać je z rzędem kontrolnym, w którym podłoża nie ma.

Pierwsze różnice są widoczne gołym okiem. W rzędach ściółkowanych wzrost chwastów został mocno zahamowany – są one praktycznie niewidoczne. Po odsłonięciu podłoża widać również, że gleba jest tam bardziej uwilgotniona niż w rzędzie kontrolnym.

Wsparcie ukorzeniania i mikoryzy

W nowej kwaterze wykorzystano także dwa rozwiązania Timac Agro Polska. Ewelina Wojciechowska wyjaśnia, że pierwszym z nich był Fertiactyl Starter. Jest to nawóz wieloskładnikowy zawierający makroskładniki, zastosowany również z myślą o wsparciu ukorzeniania młodych drzew.

Drugim produktem była INRIZZA+ – nawóz wieloskładnikowy z biostymulacją ukierunkowaną na rozwój grzybów mikorytycznych znajdujących się już w glebie.

Ma to znaczenie również ze względu na zastosowanie gorczycy jako jednego z poplonów. Jak wyjaśnia Ewelina Wojciechowska, zastosowana wcześniej gorczyca należy do kapustowatych, które generalnie nie sprzyjają utrzymaniu mikoryzy. Jeśli gleba jest zdegradowana, strzępki grzybów mogą być słabo rozwinięte albo zamierać. InRiza ma stymulować rozwój endogennych grzybów mikoryzowych, czyli tych, które są już obecne w glebie.

 

08. sierpień 2026 08:15