Ceny skupu wiśni na początku sezonu rozczarowują producentów. Są one dalekie od oczekiwań zwłaszcza w odniesieniu do rosnących kosztów pracy. W tym sezonie połowa ceny zbytu może trafić do pracownika.
Sezon na wiśnie przemysłowe dopiero się rozpoczyna. Obecnie wiśnie na mrożenie są skupowane najczęściej po 1,60 zł za kilogram. Po pierwsze jest to stawka poniżej kosztów produkcji. Po drugie może się okazać, że sadownik będzie się nią dzielił na pół z pracownikiem. Jest to sytuacja kuriozalna i niestety nie mamy z nią do czynienia po raz pierwszy.
W tym sezonie pracownicy oczekują zapłaty 0,70 - 0,80 zł za każdy zerwany kilogram wiśni. Niestety, wobec rosnącej inflacji i niedoboru siły roboczej producenci mają świadomość, że oczekiwania pracowników będą rosły. Na dziś zapłacenie 80 groszy od kilograma równe jest połowie ceny sprzedaży.
Jednak 0,80 zł w tym wypadku ma "różną" wartość w zależności od punktu widzenia. Dla pracownika jest to tak zwany "czysty pieniądz", pomniejszony o koszt wyżywienia. Dla sadownika jest to kwota, w której muszą zmieścić się nawozy, środki ochrony roślin, paliwo, praca i inne koszty. Dzięki wyliczeniom ekspertów wiemy, że wszystkie powyższe koszty nie zmieszczą się w tej kwocie.
Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego wyliczył koszt produkcji kilograma wiśni w tym roku na 2,15 - 2,22 zł. Podany zakres zależy od strategii produkcji. Niestety, ceny oferowane przez zakłady są kolejny raz poniżej wspomnianych kosztów.

