StoryEditorMateriał promocyjny

Brakuje im jabłek, ale od nas kupią niewiele...

Data:  20 styczeń 2025Autor:
20 styczeń 2025
Kraj, który notuje niedobory jabłek na rynku... brzmi jak sen sadownika czy eksportera. Nie mówimy o egzotycznym kraju, taką sytuację notujemy tuż za naszą wschodnią granicą

.

Niedobór jabłek i warzyw na Białorusi


Rząd Białorusi przedłużył licencjonowanie eksportu jabłek, kapusty i cebuli. Chodzi o przepisy wprowadzone jesienią ubiegłego roku. Zgodnie z decyzją Rady Ministrów, do 17 kwietnia 2025 roku, wywóz tych produktów będzie dozwolony tylko na podstawie jednorazowych licencji. Władze obawiają się, że bez wprowadzenia regulacji, warzyw i owoców zwyczajnie zabraknie.
Główną przyczyną decyzji jest niewystarczająca podaż danego gatunku w stosunku do krajowego popytu. Jeśli chodzi o jabłka to nasi wschodni sąsiedzi od jesieni starają się „załatać” niedobory. W tym wypadku władze wydawały jednorazowe licencje na import jabłek z Polski. Mówimy tu o niedużych ilościach. Kupili od nas kolejno:

  • w październiku - 217 ton

  • w listopadzie - 701 ton

  • w grudniu - 724 tony


Każdy chce handlować i zarabiać


W ubiegłym roku Białoruś również notowała niedobory jabłek i wybranych warzyw. W tym celu częściowo zniesiono embargo na produkty z Polski. W efekcie, nasze jabłka trafiały na wschód od początku kwietnia do końca sierpnia ubiegłego roku. Niemniej eksport był ułamkiem tego sprzed lat.
Wiele wskazuje na to, że i w tym roku sytuacja powtórzy się. Jednak po odcięciu białoruskich banków od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT, płatności są utrudnione. Nie pomaga polityka...
źródło: www.agrotimes.ua
23. styczeń 2026 13:45