Sad24
StoryEditorŚliwki

Ceny śliwek w hurcie 22.09.2026. Tophit najdroższy, importu brak

Data:  23 września 2026Autor:
23 września 2026

Wczoraj oferta śliwek nie była wyjątkowo duża, zdecydowanie dominowały jabłka. Najwyższe ceny tej jesieni osiąga Tophit, gdy owoce są duże, starannie zerwane i mają zachowany nalot.

Wczoraj oferta śliwek nie była wyjątkowo duża, zdecydowanie dominowały jabłka. Najwyższe ceny tej jesieni osiąga Tophit, gdy owoce są duże, starannie zerwane i mają zachowany nalot.

Film z rynku hurtowego w Broniszach potraktujcie jako bezpośrednią kontynuację materiału o cenach jabłek. Tak wyglądała wczoraj oferta i sprzedaż śliwek z chłodni:

Aktualne ceny śliwek w hurcie – 22.09.2026

Jeśli chodzi o ofertę, to – tak samo jak w przypadku jabłek – nie wskażemy jednej dominującej odmiany. Można oszacować, że 3/4 oferty stanowią Tophit, President i Haganta. Natomiast 1/4 oferty to Amers, Węgierka Zwykła i pozostałe odmiany.

Przy niższej jakości i braku nalotu nadal trzeba liczyć się z realnymi stawkami poniżej 3,00 zł/kg. Tak jest w przypadku „niechlujnie” zerwanej Węgierki. Z drugiej strony topowa jakość, duży kaliber i zachowany nalot oznaczają w przypadku odmiany Tophit maksymalnie 4,50 zł/kg. Nasi rozmówcy liczą, że wraz ze stopniowym spadkiem podaży stawki przekroczą poziom 5,00 zł/kg i do końca listopada taniej już nie będzie. Miejmy nadzieję, że jesienny handel w 2026 roku będzie pod tym względem dużo lepszy niż przed rokiem.

Ceny lepsze niż przed rokiem. Importu brak

Jeśli chodzi o śliwki, to w zasadzie mamy nawet dwie dobre informacje. Ceny bardzo powoli rosną i dziś można uznać je za akceptowalne, satysfakcjonujące lub dobre – w zależności od konkretnego producenta czy sprzedającego z drugiej ręki. Drugą dobrą informacją jest brak dużej oferty śliwek mołdawskich u hurtowników. Dzisiejsze ceny notowaliśmy przed rokiem dopiero około 20 października, a więc przy znacznie większych kosztach przechowania.

Popyt na śliwki nie jest wyjątkowo duży w trzeciej dekadzie września, ale sadownicy sprzedają owoce systematycznie. Tak samo jak w przypadku czereśni w sierpniu, w którymś momencie późnej jesieni popyt ten w bardzo krótkim czasie spada praktycznie do zera. Byliśmy już świadkami sytuacji, gdy ostatnie partie z chłodni były oferowane nawet po 2,00 zł/kg i mniej, ale pod koniec listopada nie znajdowały nabywców. Do tego momentu zostały jeszcze dwa miesiące, więc na razie nikt się tym nie przejmuje.

 

23. wrzesień 2026 09:02