Haganta
StoryEditorMateriał promocyjny

Co nam po mniejszych zbiorach śliwek, skoro importerzy mają Mołdawię?

Data:  19 sierpień 2024Autor:
19 sierpień 2024
Importerzy i hurtownicy „zacierają ręce” na myśl o śliwkach z Mołdawii. Niestety, mniejsze zbiory w Polsce po raz kolejny nie rewanżują się sadownikom wyższymi cenami z powodu nasycenia rynku śliwkami z południa.

Aktualne ceny śliwek - 19.08.2024


Obecnie trwają zbiory odmian takich jak President, Haganta, TopHit czy Węgierka Zwykła. Chociaż na rynkach hurtowych ceny są nieco lepsze niż w lipcu to pomimo niższych zbiorów nie notujemy znaczącego ożywienia w handlu. Mniejsza podaż krajowych owoców skutecznie uzupełniana jest przez import. Niektórzy być może powiedzą, że jest nawet wypierana... przede wszystkim w marketach.
Na grupach producenckich niezmienne dominuje cena skupu na poziomie 3,00 zł/kg. Na rynkach hurtowych owoce wysokiej jakości można sprzedać po 4,00 zł/kg. Koniec sierpnia i wrzesień będzie najprawdopodobniej oznaczał bardzo duży, być może większy niż przed rokiem, import owoców z Mołdawii. Otwarcie mówią o tym krajowi hurtownicy i importerzy.

Mołdawia - import na preferencyjnych warunkach


Tradycyjnie, jeszcze przed zbiorami w Polsce, rynek był nasycony śliwkami z Serbii. To główny kierunek importu w czerwcu. Owoce z kraju były i nadal są wszechobecne w marketach i na rynkach hurtowych. Jednak zdecydowanie większym zagrożeniem jest import z Mołdawii.
Warto podkreślić, że możliwość bezcłowego i nieograniczonego importu śliwek z Mołdawii to zasługa władz Unii Europejskiej. Bruksela zezwoliła na import bez ograniczeń sześciu mołdawskich produktów.
W ubiegłym roku przez cztery miesiące (sierpień - listopad) sprowadzono do Polski prawie 13 tysięcy ton śliwek z Mołdawii. To ponad 10% całkowitej polskiej produkcji! Razem z dostawami z innych krajów to już ponad 20% całkowitej produkcji, zatem wpływ na krajowy rynek i sadownictwo jest niezaprzeczalny. Przypomnijmy sytuację z września ubiegłego roku, gdy ceny hurtowe spadły praktycznie o połowę.

Przymrozki i oczekiwania wobec cen śliwek


Chociaż są sadownicy, którzy w tym sezonie zbiorą więcej śliwek to zdecydowana większość ocenia plonowanie na znacznie niższe niż przed rokiem. Lokalnie na Powiślu Lubelskim są sady, gdzie śliwek trzeba dosłownie szukać na drzewach. Mniej owoców jest także w największym zagłębiu, czyli w okolicach Szydłowa.
GUS oszacował zbiory jedynie na 17% niższe niż przed rokiem - 106 tysięcy ton. W tym miejscu spotkamy się nierzadko ze zdecydowaną krytyką o przeszacowanie.
23. styczeń 2026 02:47