Sad24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Jabłek przemysłowych mało, a część zakładów nie kupuje. Na co czekają?

Data:  15 września 2026Autor:
15 września 2026

Niektórzy przetwórcy wciąż „udają”, że nie potrzebują jabłek przemysłowych i czekają na duże dostawy Szampiona. Tymczasem dostawy są małe, a w branży widać dziwne wyczekiwanie.

Niektórzy przetwórcy wciąż „udają”, że nie potrzebują jabłek przemysłowych i czekają na duże dostawy Szampiona. Tymczasem dostawy są małe, a w branży widać dziwne wyczekiwanie.

Były spadki, teraz jest nieco stabilniej

W ubiegłym tygodniu ceny jabłek przemysłowych spadły. Pisaliśmy, że nie były to duże obniżki, ale za to zapowiadane od końca sierpnia. Na szczęście stawki nie spadły do poziomu promowanego przez największy podmiot. Chociaż niektórym trudno będzie w to uwierzyć, to – przynajmniej na jakiś czas – wygrywają prawa rynkowe.

Czynnikiem, który nie pozwolił na większe obniżki cen, jest podaż. Mamy połowę września, a do tej pory nie było kolejek ani na punktach skupu, ani przed zakładami. Dostawy są bardzo małe, więc dalsze obniżanie ceny byłoby co najmniej podejrzane. Przeciętny skup w zagłębiu grójeckim kupuje obecnie tygodniowo ilość odpowiadającą 1–2 samochodom ciężarowym z przyczepą.

Z drugiej strony nie rozpoczęły się jeszcze zbiory Szampiona, który co roku generuje pierwszą dużą „górkę” podażową na rynku. Nie możemy wykluczyć, że wówczas branża znów pokusi się o znaczące obniżki. Dziś po prostu nie ma ku temu nawet naciąganego pretekstu rynkowego.

Aktualne ceny jabłek przemysłowych – 15.09.2026

Na punktach skupu w zagłębiu grójeckim najczęściej spotykamy obecnie ceny na poziomie 0,60–0,63 zł/kg. Po raz kolejny kilka groszy więcej otrzymują sadownicy w rejonie Sandomierza oraz na Powiślu Lubelskim. Tamtejsze zakłady również obniżyły ceny, choć nadal oferują za surowiec nieco więcej.

Znacznie większy rozrzut dotyczy przetwórni. W zależności od lokalizacji zakładu i dostawcy oraz odległości od zagłębia sadowniczego stawki różnią się nawet o 10 groszy na kilogramie. Surowiec można sprzedać po 0,65 zł/kg, a przy większej odległości i wyższych kosztach transportu także po 0,75 zł/kg.

Niezrozumiała polityka zakupowa

Rozmawiamy z kilkoma przedsiębiorcami o stawkach w konkretnych zakładach. Dodają, że nie rozumieją firm, które w szczycie sezonu nie kupują jabłek przemysłowych. Oczywiście jest to ich decyzja biznesowa, wynikająca z podejścia, że „zawsze zdążą kupić”. Jednak niezależnie od roku to właśnie teraz można kupić największe ilości surowca.

Wiele wskazuje na celowe działanie, które ma ostatecznie doprowadzić do spiętrzenia dostaw w pozostałych firmach i dać pretekst do obniżek. Nasi rozmówcy wracają pamięcią do 2017 roku. Wówczas, na początku sezonu, również zdarzały się problemy ze zbytem. Jak pamiętamy, był to sezon dotkliwych przymrozków i niskich zbiorów.

Później, w kolejnych jesiennych tygodniach, rozpoczęła się rywalizacja o surowiec, a ceny skupu przekroczyły poziom 1,00 zł/kg, co wówczas było wyjątkowo atrakcyjną stawką.

15. wrzesień 2026 09:49