Sad24
StoryEditorSkup śliwek

Mniej śliwek na rynku, ale bez poprawy cen. Co hamuje podwyżki?

Data:  14 września 2026Autor:
14 września 2026

Wciąż dość duża podaż i presja sieci handlowych to główne przyczyny kolejnych obniżek cen śliwek w skupie. Lada dzień na rynkach hurtowych zacznie natomiast przybywać owoców z chłodni.

Wciąż dość duża podaż i presja sieci handlowych to główne przyczyny kolejnych obniżek cen śliwek w skupie. Lada dzień na rynkach hurtowych zacznie natomiast przybywać owoców z chłodni.

Na rynku śliwek nadal jest „tłoczno”, choć szczyt podaży mamy już za sobą. Owoców nie brakuje ani w skupach, ani na rynkach hurtowych. Taka sytuacja daje przede wszystkim sieciom handlowym większe możliwości negocjowania niższych cen zakupu. Ceny detaliczne Węgierki co prawda również nieco spadły, ale stawka otrzymywana przez producenta nadal stanowi tylko część ceny widocznej na sklepowej półce. Kolejne sieci chciały mieć własną promocję na śliwki, a duża dostępność owoców pozwalała im kupować coraz taniej.

Pod koniec minionego tygodnia po raz kolejny spadły stawki w grupach producenckich. To w dużej mierze efekt opisanej wyżej sytuacji. Fioletowe odmiany w zagłębiu grójeckim były kupowane po 1,60–1,70 zł/kg. Na Powiślu Lubelskim i w rejonie Sandomierza już wcześniej spotykaliśmy stawki na poziomie 1,50 zł/kg. Nieco droższa jest jeszcze Węgierka, ale jej przewaga cenowa systematycznie zmniejszała się we wrześniu.

Śliwki w hurcie

Sytuacja na rynkach hurtowych właściwie się nie zmieniła. Późne odmiany nadal stanowią dużą część całej oferty krajowych owoców. Około 2,50 zł/kg to obecnie maksimum za owoce najwyższej jakości, starannie zerwane i z zachowanym nalotem. Taka stawka dotyczy również Węgierki.

Niestety, spadki cen w skupach przekładają się także na handel hurtowy. W ostatnich dniach częstą ceną transakcyjną było 2,00 zł/kg, a zdarzały się również niższe stawki. Sadownicy godzili się na nie zwłaszcza w przypadku owoców słabszej jakości albo wtedy, gdy sprzedaż przeciągała się przez dłuższy czas.

Połowa września to czas, kiedy zbiory kończą się już nawet na najcięższych glebach, a w ofercie zaczyna przybywać owoców z chłodni. Zapewne na rynkach hurtowych sytuacja w handlu poprawi się szybciej niż w skupach. Podaż fioletowych śliwek z importu nadal jest symboliczna.

14. wrzesień 2026 15:00