wiśnie 2020
StoryEditorMateriał promocyjny

Jakich cen wiśni oczekują producenci?

Data:  21 kwiecień 2020Autor:
21 kwiecień 2020
Jak wygląda obecna sytuacja na rynku mrożonych wiśni? Jakie ceny byłby dla producentów opłacalne? Zapraszamy do odsłuchania rozmowy z Piotrem Pasikiem, prezesem Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Wiśni:

Na dzień dzisiejszy, w związku z panującą pandemią, nie możemy liczyćna pomoc ze strony pracowników z innych krajów, w tym Ukrainy. Jest to dla nas, sadowników, bardzo niekorzystne. Zakazy związane z wirusem uniemożliwiają nam zbieranie się w większych skupiskach osób, a sezon zbiorów zbliża się wielkimi krokami.Pierwsze plony pojawią się na ofoliowanych plantacjach truskawek lada chwila,a pracowników wciąż jest zbyt mało. Problem istnieje też w przypadku warzyw. Wiele firm korzystających z usług cudzoziemców musi radzić sobie z problemem bez nich. Obserwując sytuację we Włoszech, możemy zauważyć, że truskawki nie zostały zebrane i pozostały na plantacjach. Głównym tego powodem był właśnie brak siły roboczej.Firmy i producenci muszą się więc nastawić na reorganizację swoich celów. Fakt, iż truskawka wiąże się ze zbiorem ręcznym dyskwalifikuje ją jako potencjalną możliwośćna uzupełnienie zapasów. Najbardziej atrakcyjną alternatywą na dzień dzisiejszy są owoce pestkowe.Większość gospodarstw, z biegiem czasu, przechodzi na mechaniczny zbiór wiśni. To właśnie one staną się owocem zastępującym inne produkty na rynku. Musimy niestety liczyć się z przymrozkami, które mogą osłabić zbiory. Na obecną chwilę nie jesteśmyw stanie stwierdzić jak duże są uszkodzenia, jednak jesteśmy pewni, że nie obędzie się bez strat.Jeśli jednak zbiory okażą się owocne możemy być przekonani, że rynkowe zapotrzebowanie na wiśnie wzrośnie. Z problemem deficytu towarów mierzą się także mroźnie. W zeszłym roku część z nich nie zaopatrzyła się w wystarczającą ilość produktu z powodu rzekomo wysokiej ceny. W rzeczywistości oscylowała ona w granicach 2 zł w przypadku wiśni przemysłowej i 3 zł, jeśli chodzi o owoc na mrożenie.Warto tu wspomnieć, że powyższy koszt pozwalałaby przetrwać w słabym roku donastępnych zbiorów, a w przypadku urodzaju stałby się możliwością inwestycji w gospodarstwie.Zdarzały się także przypadki, w których przetwórnie i mroźnie płaciły nawet 3,60 zł.Jak uważa ogólnopolskie stowarzyszenie, całkowity plon z zeszłego roku, mimo tego co podaje Urząd Statystyczny, oscylował w granicach 90 tysięcy ton. Nie jest to poziom, który pokrywa zapotrzebowanie firm przetwórczych i mroźni, które borykają się obecniez problemem braku towarów. Ich zapotrzebowanie to około 150 tysięcy ton.Biorąc pod uwagę brak siły roboczej i panujące warunki liczba wydaje się nam bardzo odległa.prenumerata mps sad 2020
23. styczeń 2026 02:45