Po ostatnich nocach sadownicy wiedzą już jedno: nawet jeśli prognozy nie wyglądają jeszcze dramatycznie, noce mogą mocno zaskoczyć. Przy poprzedniej fali przymrozków zdarzało się, że rzeczywiste spadki były o 3–4°C niższe od wcześniejszych wyliczeń modeli. Dlatego wielu plantatorów nie chce czekać do ostatniej chwili.
Dlaczego ryzyko jest duże?
Za możliwością przymrozku przemawiają trzy elementy. Pierwszy to samo ochłodzenie. Dziś temperatura w dzień ma dojść najwyżej do około 10°C.
Drugi to brak opadów. Przy suchym powietrzu i gruncie łatwiej o szybkie wypromieniowanie ciepła w nocy.
Trzeci to prognoza bezchmurnego nieba. Jeśli ten wariant się utrzyma, temperatura przy gruncie może spaść dużo mocniej niż na wysokości 2 metrów.
Nie cały kraj jest zagrożony tak samo
Według obecnych wyliczeń ewentualny przymrozek nie powinien objąć ani zagłębia sandomierskiego, ani Powiśla Lubelskiego. Najchłodniejszej nocy trzeba spodziewać się w pasie od Pomorza Gdańskiego przez Kujawy po Mazowsze.
To właśnie tam sadownicy i plantatorzy najbardziej boją się powtórki z ostatnich zimnych nocy.
Co dziś liczą modele dla zagłębia grójeckiego
- ICON
Na wysokości 2 m: od +3 do +5°C
Przy gruncie: od -2 do +1°C
- GFS
Na wysokości 2 m: od +3 do +4°C
Przy gruncie: od +1 do +3°C
- ECMWF
Na wysokości 2 m: od +2 do +4°C
Przy gruncie: od 0 do +2°C
Truskawki będą okrywane
Najwięcej obaw jest dziś na plantacjach truskawek. Rośliny zaczynają kwitnienie, a to oznacza dużą wrażliwość na spadki temperatury przy gruncie. Wielu plantatorów planuje okrywanie agrowłókniną jeszcze przed nocą. Niemniej, jeśli faktycznie dojdzie do przymrozku, swoje sady będą też chronić sadownicy.
Odpowiedź przyjdzie dopiero nad ranem
Na ten moment nie da się jeszcze przesądzić, jak duży będzie nocny spadek temperatury. Jedno jest pewne: to będzie noc, którą wielu producentów znów spędzi przy telefonie, stacji pogodowej i prognozach. Ostateczną odpowiedź da dopiero niedzielny poranek, po 5:00. Oby te prognozy się nie sprawdziły, bo uszkodzenia po poprzedniej fali już są ogromne...
