sad latem
StoryEditorMateriał promocyjny

Jeśli nie będzie praworządności, rolnicy nie dostaną dopłat. Tego chce Bruksela...

Data:  13 czerwiec 2025Autor:
13 czerwiec 2025
Ktoś w Brukseli wpadł na bardzo niebezpieczny pomysł, żeby przekazywanie dopłat bezpośrednich odbywało się tylko pod warunkiem spełniania kryteriów praworządności. Jeśli faktycznie tak by się stało, to Bruksela miałaby potężne narzędzie nacisku na państwa członkowskie.

Budżet rolny uzależniony od praworządności?


– Przekazywanie dopłat bezpośrednich tylko pod warunkiem spełniania kryteriów praworządności to projekt groźny dla rolnictwa. To de facto koniec Wspólnej Polityki Rolnej – ostrzegają przedstawiciele branży mięsnej z Copa-Cogeca.
Można powiedzieć, że przy takim scenariuszu za decyzję polityków ukarani zostaliby rolnicy. Nie wykluczone, że także polscy rolnicy. To skrajnie niebezpieczne, zwłaszcza wobec dyskusyjnych decyzji Brukseli o tym, który rząd jest, a który nie jest praworządny... Zapewne w tym miejscu rozgorzeje burzliwa dyskusja polityczna. Niemniej będzie ona najlepszym dowodem, że rolników nie można karać za działania ich rządu, albo za wynik demokratycznych wyborów w konkretnym kraju.

Kto jest przeciwny?


Przeciwko temu niebezpiecznemu precedensowi protestują ministrowie rolnictwa UE zrzeszeni w Radzie AGRIFISH. Protestują posłowie do Parlamentu Europejskiego z Komisji ds. Rolnictwa. Protestują wszystkie organizacje rolnicze, począwszy od Copa-Cogeca po te związane z przetwórstwem i produkcją żywności. W pewien sposób sprzeciwia się temu – albo przynajmniej deklaruje sprzeciw – sam komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen.


Protesty te wyrażane są od kilku miesięcy. Ale projekt Komisji Europejskiej nie ulega zmianie. Mimo powszechnego sprzeciwu KE nie zamierza się cofnąć, a decydujący moment zbliża się nieubłaganie.


źródło i cały tekst: Tygodnik Poradnik Rolniczy


opracowanie Albert Katana

23. styczeń 2026 00:09