Kluczowi importerzy jabłek z Jordanii odwiedzili Polskę w ramach wizyty studyjnej zorganizowanej przez Związek Sadowników RP. Zwiedzili sady w trakcie zbiorów, obiekty grup producenckich oraz dyskutowali o możliwościach eksportu jabłek do Jordanii. Działania realizowane są w ramach kampanii Czas na jabłka z Europy.
Kluczowi importerzy z Jordanii odwiedzili polskie sady
Jordańscy importerzy mieli okazję odwiedzić polskie sady w trakcie zbiorów. Tego dnia zwiedzili również obiekty grup producenckich, m.in. Fruit Family w Sadkowie Szlacheckim.
Kolejny dzień to spotkanie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w którym wzięli udział również przedstawiciele grup producenckich i firm handlowych, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Eksport jabłek do Jordanii
Podczas seminarium podkreślano, jak ważną rolę w relacjach handlowych pomiędzy Polską a Jordanią odgrywają jabłka.
– W obliczu nadal obowiązującego embarga w eksporcie na Wschód, konieczne jest ciągłe poszukiwanie alternatywnych miejsc sprzedaży i wzmacnianie naszej pozycji tam, gdzie z ogromnym wysiłkiem sprzedajemy już znaczące ilości. Jordania to bardzo ważny i perspektywiczny rynek dla polskich jabłek – podkreślał Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP i Przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Na spotkaniu zaznaczono również, że istotnym elementem blokującym możliwości handlowe są niewystarczające pozwolenia importowe, które Królestwo Jordanii rokrocznie przydziela poszczególnym państwom.
Zwiększenie wolumenu eksportowanych jabłek
Podczas spotkania zaprezentowano również dane statystyczne dotyczące wysyłek polskich jabłek do Jordanii i podkreślano, że Polska jest gotowa zwiększyć wolumen jabłek wysyłanych na ten rynek oraz poszerzyć sam asortyment produktów. Zapewniano przy tym o ich wysokiej jakości.
Strona jordańska
Importerzy przyznali, że polskie jabłka są cenione w ich kraju ze względu na wysoką jakość i walory smakowe. Przyznali, że są zainteresowani zwiększeniem poziomu importu.
Źródło: Związek Sadowników RP, MRiRW

