Nadal dużo jabłek eksportujemy do Rumunii. Jednak na tamtejszym rynku coraz bardziej „rozpychają” się owoce z Mołdawii.
Mniejszy eksport jabłek do Rumunii
Przez pięć miesięcy 2023 roku najwięcej jabłek eksportowaliśmy do Rumunii. Dziś wysyłki w tamtym kierunku są prawie o 10 tysięcy ton mniejsze. Słabsze wyniki i tak należy powiększyć o nierejestrowane zakupy gotówkowe rumuńskich pośredników. W tym roku więcej sprzedaliśmy do Niemiec i Indii. Jest to po części również „zasługa” Mołdawii.
Oczywiście, nie można mieć pretensji do mołdawskich eksporterów, że szukają rynków zbytu i próbują sprzedać nadwyżkę. Po rosyjskim embargu, coraz więcej mołdawskich jabłek trafia właśnie do Rumunii. Dwa główne powody? Cena i prosta logistyka.
Z mołdawskimi jabłkami możemy konkurować raczej ceną, a nie będzie to proste ponieważ tam koszty produkcji są znacznie niższe. Ponadto kraje ze sobą sąsiadują, a oba narody mówią bardzo podobnymi językami. Wszystko to ułatwia współpracę handlową.
Gdzie Mołdawia eksportuje jabłka?
Największym rynkiem zbytu dla mołdawskich jabłek była w sezonie 2023/24 właśnie Rumunia. Niestety, tamtejsza agencja prasowa nie podaje dokładnych danych w tonach. Niemniej kraj zwiększył eksport jabłek sezon do sezonu ze 124 do 133 tysięcy ton. Po wielu latach na pierwszym miejscu nie ma już Rosji.
źródło: www.moldpress.md

