To jeszcze nie koniec wysiewu zarodników workowych
Najnowsze dane ze specjalistycznej aparatury potwierdzają wysiewy zarodników workowych. Miały one miejsce wczoraj po opadach deszczu. Sama suma opadów nie była imponująca. W zagłębiu grójeckim spadło w ciągu ostatniej doby od 3 do 7 mm. Jak wiemy, grzyb Venturia inaequalis potrzebuje odpowiednio długiego zwilżenia liścia, a nie dużej sumy opadów.
– Spore trap zlokalizowany w Błędowie wciąż odławia zarodniki workowe parcha jabłoni. Po wczorajszych opadach (4 mm) wysiało się 1500 zarodników w metrze sześciennym powietrza. Świadczy to o zagrożeniu, jakie w centralnej części kraju wciąż notujemy ze strony parcha jabłoni – informuje w krótkim komunikacie Robert Binkiewicz z Agrosimexu.
W efekcie szczegółowe zalecenia dotyczące ochrony otrzymali subskrybenci kilku firm zajmujących się doradztwem.
Co na to model?
Ekspert podkreśla, że zalecenia ochroniarskie nie opierają się wyłącznie na symulacjach. Niemniej w tym wypadku model RIMpro pokazuje podobną sytuację. Dla trzech stacji w zagłębiu grójeckim wylicza nieduże bądź średnie infekcje. Kalkulacje dotyczą zarówno środy, jak i nocy z czwartku na piątek. Podobnie wygląda sytuacja w rejonie Sandomierza i na Powiślu Lubelskim. W każdym z przypadków algorytm symuluje całkowite wyczerpanie się dojrzałych zarodników workowych po omawianych infekcjach.
- Borzęcin – możliwość wystąpienia dwóch stosunkowo niegroźnych infekcji
- Palczew-Parcela – możliwość wystąpienia dwóch minimalnych infekcji
- Grzymkowice – możliwość wystąpienia dwóch infekcji o średniej sile
- Terpentyna – możliwość wystąpienia infekcji o średniej sile jutro oraz w nocy z czwartku na piątek
- Lenarczyce – brak infekcji
Instytut Ogrodnictwa milczy
Niestety w omawianym temacie brakuje oceny sytuacji ze strony instytucji, która w tej kwestii powinna być dla sadowników dosłownie „wyrocznią”. Chodzi o Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach. Ostatni komunikat dotyczący parcha jabłoni opublikowano 13 maja. Wówczas instytucja informowała, że do wysiewu zostało mniej niż 20% askospor. Od tamtego czasu minął niemal miesiąc.
