Jak co roku informacje o skupie jabłek z przerywki budzą duże zainteresowanie. Zazwyczaj o skupie zaczynało się mówić już w pierwszych dniach lipca, jednak w tym sezonie dopiero obecnie pojawiają się pierwsze oferty zakupu.
Większa część sadowników z pewnością nie będzie przerzedzać jabłek, na co wpływ miały przymrozki i bardzo znaczący opad jabłek. Pierwsze ceny jabłek z przerywki budzą jednak ciekawość, ponieważ w jakiś sposób odzwierciedlają to, w jaki sposób rynek reaguje na informacje o zmniejszonych plonach.
Aktualnie zaczęły pojawiać się oferty skupu jabłek z przerywki w cenie od 35 do 40 groszy.
W poprzednim sezonie, kiedy również oczekiwaliśmy niższych zbiorów, na początku lipca większość odbiorców oferowała około 30 groszy za kilogram jabłek z przerywki. Sadownicy nie byli wówczas zadowoleni z tych cen i uważali, że stawki są próbą wybadania rynku.
W 2018 roku, kiedy plonowanie było rekordowe, dokładnie w połowie lipca, skupy oferowały od 10 do 16 groszy za kilogram i z tego względu duża część sadowników zdecydowała się zostawić przerywkę pod drzewami.
Jako ciekawostkę można podać, że w pamiętnym 2017 roku ceny przemysłu w sierpniu doszła do około 70 groszy.

