Idared obieranie
StoryEditorMateriał promocyjny

„Proszę dzwonić po świętach”. Marazm na rynku jabłek na obieranie. Ceny jak jesienią lub niższe

Data:  22 grudzień 2025Autor:
22 grudzień 2025
Jabłek na obieranie nadal nie brakuje na rynku. Ceny nie różnią się od tych z okresu zbiorów lub są nawet symbolicznie niższe.

Duża podaż jabłek na obieranie


Na rynku jabłek na obieranie, mówiąc wprost, nic dobrego się nie dzieje. Nie chodzi tu nawet o pośredników czy przetwórców, którzy na pytanie o cenę czy ewentualne dostawy powtarzają wyłącznie: „Proszę dzwonić po świętach!”. Dostępność jabłek jest na tyle wysoka, że strona kupująca może sobie pozwolić na 0,80–0,90 zł/kg. W przypadku przetwórni i wysokiej jędrności nikt nie oferuje więcej niż 1,00 zł/kg.
Właśnie takie stawki słyszymy, gdy pytamy o Szampiona, Goldena, Ligola czy Idareda. Dostępność jabłek spod wiat i pakowni była przez listopad i grudzień na tyle duża, że stale przewyższała popyt. Dziś co prawda przybywa chętnych do zakupów przedsiębiorców z Węgier, ale nie wiemy, w jakim stopniu popyt z ich strony będzie w stanie poprawić sytuację rynkową w Polsce.

Taniej niż w okresie zbiorów


Jeśli uśrednimy oferty z października i z połowy grudnia, to zobaczymy, że stawki są identyczne, choć częściej spotkamy się z ofertami na poziomie 0,80 zł/kg. Teoretycznie ceny powinny zmienić się z biegiem czasu na korzyść producentów… ale tu wracamy do wspomnianej wyżej podaży.
W porównaniu ze sprzedażą w momencie zbiorów możemy powiedzieć, że dziś tracimy podwójnie. Po pierwsze, ceny są średnio symbolicznie niższe. Po drugie, przez ten czas część masy w postaci wody przecież odparowała z owoców. Zatem ta sama partia jabłek waży kilkaset kilogramów lub kilka ton mniej…
Jak będzie po świętach, gdy największe przetwórnie wrócą do skupu i zapowiadanej co roku „zimowej ceny”? W tym miejscu nasi rozmówcy są przekonani, że taniej już nie będzie. Przede wszystkim dlatego, że dominujące dziś 0,80 zł/kg jest wyjątkowo atrakcyjną ceną z punktu widzenia firm zajmujących się obieraniem. Tego przynajmniej nikt nie ukrywa.
22. styczeń 2026 22:54