Po kilku upalnych dniach i bardzo ciepłych nocach w pogodzie znów dużo będzie się działo. Niestety, z punktu widzenia sadowników prognozowane burze, wichury i gradobicia to nic dobrego.
Już miniona noc była bardzo ciepła, bowiem na zachodzie kraju temperatura nie spadła poniżej 23 stopni. Najbliższa noc będzie przyniesie podobne temperatury na wschodzie, południu i w centrum kraju.
Przed nadejściem frontu słupki rtęci podskoczą do 30 stopni na Podlasiu, 32 stopni na wschodzie kraju oraz do 33 - 34 stopni na południu, w centrum i na północy kraju. Najcieplej będzie na zachodzie - tu od 35 do 37 stopni.
Jutro po południu na zachodzie kraju zaczną wypiętrzać się pokaźnych rozmiarów chmury burzowe z wichurami do 80 - 120 km/h, lokalnie z gradem o średnicy do 5 cm i ulewnym deszczem do 40 mm na każdy metr kwadratowy. Do wieczora burzowe niebo zapanuje również na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, Wielkopolsce oraz lokalnie na Warmii i Dolnym Śląsku.

