Sad24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Turcja i Chiny zaniżą ceny koncentratu? Polska przed poważnym wyzwaniem

Data:  29 września 2026Autor:
29 września 2026

Jeśli tani chiński koncentrat nie trafi do Stanów Zjednoczonych, to gdzie? Tani ma być także koncentrat turecki. Niepewność na rynku jest wyjątkowo duża, a w okresie niepewności lepiej kupować tanio. Taką niepewność można sobie również „odbić” na sadownikach.

Jeśli tani chiński koncentrat nie trafi do Stanów Zjednoczonych, to gdzie? Tani ma być także koncentrat turecki. Niepewność na rynku jest wyjątkowo duża, a w okresie niepewności lepiej kupować tanio. Taką niepewność można sobie również „odbić” na sadownikach.

Prognozy prognozami. Nadal niewiele wiemy

Już latem nie brakowało prognoz dotyczących zbiorów. Docierały do nas kolejne doniesienia z zagranicy. Susza, upały, zapasy... W sezonie niższych zbiorów ceny surowca spadają, co jest lokalnie niezrozumiałe i dodatkowo „okraszone” coroczną psychologiczną narracją, która w Polsce urosła do absurdalnych rozmiarów.

Przewidujemy, prognozujemy, ale nadal niewiele wiemy. Czytając międzynarodowe portale surowcowe, również dochodzimy do wniosku, że analitycy, którzy patrzą na rynek jabłek przemysłowych i przetwórstwa z daleka, też wiedzą niewiele. Mają jednak znacznie szerszy obraz sytuacji i źródła na całym świecie. Oto, co mówią owe źródła o tegorocznym sezonie jabłkowym z punktu widzenia surowca dla przetwórstwa.

Globalny punkt widzenia

  • Turcja w tym sezonie może pochwalić się wysokimi zbiorami, co jest wyraźnym odbiciem po przymrozkach z 2025 roku – zbiory mają być dwa razy wyższe. To duża podaż przede wszystkim jabłek przemysłowych. Dzięki temu w bieżącym sezonie kraj będzie w stanie zaoferować koncentrat jabłkowy w bardzo konkurencyjnych cenach.
  • Kolejne źródła – tym razem z USA – sugerują, że potrzeby amerykańskiego rynku w zakresie koncentratu jabłkowego są w pełni zaspokojone co najmniej do początku 2027 roku i stwierdzają, że ze strony Stanów Zjednoczonych globalny popyt nie będzie „podbijany”. Wysoki ma być natomiast wewnętrzny popyt europejski.
  • Prognozy zbiorów w Polsce pozostają wciąż źródłem spekulacji. Według WAPA zbierzemy 2,66 mln ton. Co ciekawe, źródła portalu Expana sugerują, że nasze zbiory mogą wynieść nawet 3,3 mln ton. Z naszego punktu widzenia szalenie ciekawe jest, kto jest owym źródłem...
  • Zbiory w Chinach osiągną 34,5 miliona ton, czyli niemal tyle samo co w minionym sezonie. Podobnie jak w przypadku Turcji, tańszy w stosunku do ubiegłego sezonu jest tam surowiec do produkcji koncentratu jabłkowego. Znów daje to Chińczykom możliwość oferowania konkurencyjnego produktu. Ma to być największe wyzwanie dla europejskich producentów, ponieważ dostęp do amerykańskiego rynku jest chroniony cłem na poziomie 37,5 proc.

Wyjątkowa niepewność

Pomimo lokalnie znacznie mniejszych zbiorów jabłek kluczowym czynnikiem w sezonie 2026/2027 jest popyt. Nawet w przypadku znacznie mniejszej polskiej produkcji gracze rynkowi spekulują, że podaż może być nadal wystarczająca z punktu widzenia całego sezonu. Problemem jest słaby globalny popyt. Szczyt okresu przetwórstwa wciąż trwa, a najwięksi przetwórcy przekazują, że perspektywy na cały sezon są wyjątkowo niepewne.

Źródło: mintecglobal.com

29. wrzesień 2026 08:19