Węgrzy produkują znacznie więcej jabłek przemysłowych niż deserowych

jabłka na ziemi

Podsumowanie węgierskiego sezonu jabłkowego pokazuje nam szereg niezwykle ciekawych danych. O ile w Polsce odsetek jabłek przemysłowych jest bardzo duży i oscyluje wokół połowy zbiorów, to na Węgrzech jest on jeszcze wyższy i wynosi niemal 70%. Ceny jabłek deserowych w sklepach są 4 krotnie wyższe od tych, jakie dostaje producent.

W 2020 roku zebrano na Węgrzech 365 000 ton jabłek. 115 000 ton to jabłka deserowe a 250 000 ton to jabłka przemysłowe. Otrzymujemy zatem stosunek 31,5% deseru do 68,5% przemysłu. Co więcej podobny stosunek produkcji był notowany w poprzednich latach.

Aby zaspokoić popyt na rynku krajowym Węgrzy potrzebują około 140 000 ton jabłek. Jak widać, całkowity zbiór jabłek deserowych był znacznie niższy. Jest to równoznaczne z koniecznością importu.

Na rynku węgierskim większy deficyt panował w sektorze jabłek przemysłowych. Moce przerobowe tamtejszych przetwórni wynoszą 500 000 ton rocznie. Oznacza to prace w sezonie na połowie wydajności. Ceny jabłek przemysłowych były niemal niezmienne i mieściły się przez cały sezon w przedziale 38 – 40 forintów (0,44 – 0,49 zł/kg).

Jeśli chodzi o jabłka deserowe, to sytuacja cenowa nieco przypomina tą z Polski. Podczas, gdy producenci za popularne odmiany otrzymują 120 – 150 HUF (1,49 – 1,62 zł/kg), a za Galę 150 – 160 HUF (1,57 – 1,99 zł/kg). To ceny w sklepach są znacznie wyższe i pomijając oferty promocyjne wynoszą 499 – 549 HUF (6,22 – 6,85 zł/kg).

 

źródło: fruitveb.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię