Drożejąca stal martwi rolników

brona aktywna

Wysokie ceny stali uwarunkowane globalną sytuacją docierają do sprzedaży detalicznej. Ceny podstawowych wyrobów stalowych są coraz droższe. Martwi to rolników podwójnie. Po pierwsze zdrożeją maszyny, po drugie koszty własnych, nawet prostych konstrukcji.

Wzrosty cen stali jak w przypadku wielu produktów docierają do finalnego odbiorcy z małym opóźnieniem. Sadownicy i rolnicy informują, że ceny podstawowych wyrobów hutniczych osiągają obecnie bardzo wysokie ceny w przypadku sprzedaży detalicznej. O temacie po raz pierwszy pisaliśmy w styczniu Stal znacznie zdrożała, czy zdrożeją maszyny? Wówczas mówiliśmy i cenach hurtowych i uwarunkowaniach globalnych. Dziś ceny uderzają w rolników podwójnie.

Droższa stal, to przede wszystkim droższe maszyny. Niezależnie od funkcji jest ona głównym czynnikiem determinującym ich ceny. Dla przykładu za popularny kątownik hutniczy (gorąco walcowany) o wymiarach 50 na 50 milimetrów musimy zapłacić obecnie około 20 złotych za metr bieżący.

Zakup nowych maszyn to jedno. Kolejna o której aktywnie się dyskutuje w branży, to własne konstrukcje. Niestety, przy obecnych cenach wykonanie prostej maszyny czy czegokolwiek innego wiąże się ze stosunkowo dużymi kosztami. To kolejna zła wiadomość dla rolników i sadowników, którzy lubią majsterkować

W naszej branży dobrym przykładem będą koszty materiału na prostą przyczepę na jednej osi, która będzie służyć przede wszystkim do zwożenia skrzyniopalet. Użyjmy do tego celu profilu 100 x 50 x 4 milimetry. Do wykonania głównej konstrukcji potrzebujemy (co najmniej) 3,60+3,60+1,00+1,00+1,00+1,00 = 11,2 metra. Pobieżna kalkulacja daje nam 11,2 metra x 60 zł za metr bieżący = 672 zł. To minimalny koszt samej konstrukcji.

Potrzebujemy jeszcze dyszla, osi i blachy lub kraty na pokrycie powierzchni naszej przyczepy. Dwumilimetrowa blacha to obecnie około 400 zł. Dobrej jakości oś, to co najmniej 1200 zł. Otrzymujemy zatem 2500 zł za sam materiał. Do tego musimy dołożyć naszą pracę i koszty energii i dodatkowych materiałów koniecznych do konstrukcji. Jak widać, ostateczna cena takiej prostej konstrukcji niestety będzie dość wysoka.

3 KOMENTARZE

  1. Zakupiłem przyczepę Pronar 6ton. Od początku roku przyczepy te podrożały już trzykrotnie !!! -a tego roku mamy dopiero ponad trzy miesiące – masakra jakaś

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności