O cenach z okresu pandemii, które przekraczały 2 zł/kg, możemy już zapomnieć. Dziś jest znacznie taniej i niewiele wskazuje na poprawę. Lepiej dziś „trzymać” stal, a sprzedawać metale kolorowe.
Tańszy złom stalowy z wojną w tle
Po raz ostatni ceny złomu sprawdzaliśmy w marcu tego roku. Od tamtego czasu widzimy, że złom stalowy staniał średnio o około 10 - 15 groszy na kilogramie w zależności od podmiotu. Wydaje się to logiczne, ponieważ hut w Polsce i Europie ubywa z powodu rosnących obciążeń podatkowych, a popyt na stal ze strony gospodarki jest niski. Z drugiej strony, zwiększona produkcja zbrojeniowa na potrzeby wojny zużywa przecież ogromne ilości stali i tu pojawia się pewien dysonans.
Eksperci prognozują, że ceny surowców wtórnych mogą być w przyszłości znacznie niższe niż obecnie. Dlaczego? Zakończenie konfliktu zbrojnego na Ukrainie sprawi, że gospodarki Rosji i Ukrainy wrócą na „normalne” tory. Do hut trafią setki tysięcy lub miliony ton zniszczonego uzbrojenia. To w teorii ma oznaczać „zalanie” Unii Europejskiej tanimi wyrobami stalowymi.
Ceny skupu złomu stalowego w Polsce prezentują się obecnie następująco:
- złom stalowy gruby | 0,60 - 0,70 zł/kg
- złom stalowy cienki | 0,50 - 0,60 zł/kg
- żeliwo | 0,70 - 0,90 zł/kg
Stabilny popyt na metale kolorowe
Popyt na miedź jest wysoki i stabilny. Napędza go dziś przede wszystkim rosnące wykorzystanie metalu w osprzęcie wykorzystywanym do produkcji energii odnawialnej. W tym wypadku analitycy prognozują stabilizację cen lub systematyczne, choć niewielkie wzrosty. O przecenach nikt nie mówi.
Stabilnym i wysokim popytem cieszy się również aluminium. W dłuższej perspektywie nie są tu prognozowane większe zmiany z wyjątkiem niedużych i okresowych wahań cen w obie strony. Aktualne ceny skupu najpopularniejszych metali kolorowych prezentują się następująco:
- miedź | 29 - 34 zł/kg
- aluminium | 4,50 - 8,00 zł/kg
- mosiądz | 17 - 20 zł/kg
- brąz | 18 - 21 zł/kg
- cynk | 5,00 - 7,00 zł/kg

