StoryEditorMateriał promocyjny

Producenci malin potrzebują reprezentacji

Data:  20 lipiec 2023Autor:
20 lipiec 2023
Plantatorzy malin pomimo swojej ogromnej determinacji niewiele mogą zdziałać. Proponowane im rozwiązania są doraźne i nie poprawiają sytuacji. Pojawia się coraz więcej głosów, że konieczne jest zorganizowanie branży. Plantatorzy potrzebują formalnej reprezentacji, która „będzie mogła więcej”...

Dramat plantatorów malin trwa od kilku tygodni. Chociaż w tym temacie powiedziano już naprawdę wiele, konkretów brak i zachodzi obawa, że nie pojawią się one wcale. Wzmożone kontrole mrożonych malin importowanych z Ukrainy i całkowity zakaz ich sprowadzania, czyli dwa najważniejsze postulaty plantatorów, nie zostały wprowadzone. W teorii dwa podmioty skupują maliny z inicjatywy rządu, ale jest to skup dla wybranych. Jego wpływ na rynek jest znikomy.
Tak czy inaczej nadal mówimy o rozwiązaniach doraźnych, a nie o zmianach systemowych. Plantatorów najbardziej dotyka fakt, że o trudnej sytuacji rządzący wiedzieli już wiele miesięcy temu. Mimo tego nie podjęto żadnych działań, żeby sytuacja nie była aż tak dramatyczna.
Plantatorzy nadal walczą, ale są rozdrobnieni i nie mają formalnej reprezentacji. Jest niemal pewne, że zaangażowanie plantatorów i ich chęć działania przyniosłyby znacznie lepsze rezultaty, gdyby działali w ramach organizacji. Wówczas mieliby znacznie większe pole do manewru.
Jako przykład dobrze zorganizowanej branży z silną reprezentacją podaje się sektor borówkowy. W obu przypadkach mówimy o produkcji owoców jagodowych. Jednak główną różnicą, która różni te dwie branże w naszym kraju jest stopień zorganizowania. Produkcja malin na poziomie ponad 100 000 ton rocznie nadal „nie doczekała” się znaczącego związku zawodowego, który miałby realny wpływ na kształtowanie się tej gałęzi sadownictwa.
Z drugiej strony branża borówkowa już w trakcie wzrostu nasadzeń w Polsce systematycznie się organizowała. Zarówno poszczególne grupy producenckie, zrzeszenia tych grup czy Stowarzyszenie Polskich Plantatorów Borówki wspólnie działają nad mechanizmami promocji, organizowania nowych rynków zbytu czy lobbowania w Ministerstwie Rolnictwa na rzecz poszczególnych rozwiązań korzystnych dla branży.
W przypadku branży malinowej rządzący i poszczególnie politycy skupiają się jedynie na rozwiązaniach doraźnych. Na tym co dzieje się tu i teraz. A sami plantatorzy, którzy wykazują niebywałą czasem inicjatywę, w pojedynkę niewiele mogą zdziałać...
Jest oczywiście szansa, że ta sytuacja się zmieni. Kryzys na rynku determinuje plantatorów to działania i przekazali nam, że utworzenie osobowości prawnej (stowarzyszenia) jest już coraz bliżej...
23. styczeń 2026 02:54