borówki
StoryEditor

Rynek nie znosi próżni

Data:  25 październik 2022Autor:
25 październik 2022
Stare przysłowie mówi, że „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. Sytuacja tego typu miała ostatnio miejsce na rynku borówek.
Stare przysłowie mówi, że „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. Sytuacja tego typu miała ostatnio miejsce na rynku borówek.


Na początku października związki zawodowe z branży transportowej rozpoczęły strajk generalny w RPA. Powodem były oczywiście wypłaty. Strajkowały największe związki zawodowe. Skala protestu była tak duża, że nie pracowały wszystkie główne porty morskie, przez co nie był realizowany między innymi eksport owoców.
W przypadku każdego produktu, rynek nie znosi próżni i lukę po borówkach z RPA wypełnił ktoś inny. Chodzi o Peru. Z kraju wyeksportowano do Europy około 30% borówek więcej niż rok temu. Zatem z punktu widzenia peruwiańskich producentów i eksporterów, strajki w RPA były wręcz korzystnym wydarzeniem dla ich biznesu. Zwłaszcza, że w Peru przybywa plantacji i rośnie produkcja gatunku.
Zatem nie bez przyczyny najwięksi importerzy w Europie mówią dziś o ogromnej podaży peruwiańskich borówek. Te możemy już powszechnie spotkać na półkach marketów w całym kraju. Borówki luzem są sprzedawane w hurtowych ilościach przez importerów po 4,50 - 5,00 eur/kg (21,50 - 24,00 zł/kg).
borówki z Peruźródło: freshplaza.com
09. marzec 2026 17:11