Skup truskawek do przetwórstwa powoli zmierza ku końcowi. Pod koniec sezonu wyraźnie rosną ceny oferowane za truskawki do tłoczenia. Dziś są równe cenom truskawek do mrożenia z ubiegłego roku.
Na punktach skupu od kilku dni obserwujemy ciekawy trend. Mianowicie ceny truskawek bez szypułki (na mrożenie) spadają, a ceny truskawek z szypułką (na tłoczenie) rosną. Pojawiają się również pierwsze informacje o zakończeniu tegorocznego sezonu skupu w przyszłym tygodniu. W pewnym sensie można powiedzieć, że branża przetwórcza chce obserwowaną polityką zakupową „zmotywować” plantatorów do szybszego zakończenia zbiorów.
Dziś producenci za kilogram truskawek bez szypułki otrzymywali najczęściej 6,00 złotych, natomiast za kilogram truskawek z szypułką nawet 4,00 złote. Na początku tygodnia ceny wynosiły odpowiednio (maksymalnie) 7,00 i 3,00 - 3,20 zł za kilogram. Zatem różnica w stawkach zmienia się na korzyść surowca do tłoczenia.
Dzisiejsze stawki za truskawki z szypułką dotyczyły przez większą cześć ubiegłorocznego sezonu truskawek bez szypułki. Coraz wyższe stawki oferowane przez zakłady przetwórcze po raz kolejny potwierdzają, że tegoroczne zbiory były znacznie niższe od tych z 2021 roku. Średnia cena surowca do produkcji koncentratów wyniosła (jak dotąd) około 3,27 zł/kg.
Ponadto plantatorzy zwracają uwagę, jak bardzo zmieniła się sytuacja względem ubiegłego roku. 8,00 złotych za łubiankę otrzymywali na rynkach hurtowych za owoce deserowe wysokiej jakości. W tym roku za tą samą kwotę do kistenów trafiają wszystkie truskawki „za koleją” bez względu na jakość.

