maliny pulpa
StoryEditor

Służby zatrzymały już ponad 120 ton mrożonych malin z Ukrainy

Data:  26 lipiec 2024Autor:
26 lipiec 2024
Kolejny raz mrożone maliny ze Wschodu nie spełniały wymagań jakościowych. Na szczęście nie trafią na polski rynek.
Kolejny raz mrożone maliny ze Wschodu nie spełniały wymagań jakościowych. Na szczęście nie trafią na polski rynek.

21 ton mrożonych malin nie trafi na rynek


IJHARS w Lublinie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 1 partii maliny mrożonej o masie 21 000 kg, importowanej z Ukrainy z powodu obecności zepsutych owoców z widoczną pleśnią i larw owadów oraz zawyżonej zawartości zanieczyszczeń organicznych.

To już szósta decyzja dotycząca mrożonych malin z Ukrainy od kwietnia. Wówczas urząd zaczął znacznie bardziej aktywne działania. W sumie IJHARS nie dopuścił do obrotu ponad 120 ton tytułowego produktu.

Jakość mrożonek ze Wschodu bywa fatalna


Przed rokiem, gdy import mrożonych malin do Polski był bardzo duży, informowaliśmy o przypadkach katastrofalnie niskiej jakości produktów z Ukrainy. Początkowo próbowali temu zaprzeczać przetwórcy, jednak sprawę dokładnie opisywały ukraińskie portale branżowe, świadome zagrożeń.
Dziś potwierdzeniem na mrożenie malin w „domowych warunkach” są kolejne partie niedopuszczone do obrotu w Polsce. W raportach IJHARS-u pojawiają się takie przyczyny jak larwy owadów, duży odsetek spleśniałych owoców, zbyt dużo zanieczyszczeń czy przerwanie łańcucha chłodniczego. Oznacza to, że linie produkcyjne zlokalizowane są w skrajnie nieodpowiednich warunkach. Ukraińcy opisywali zjawisko jako „mroźnie rzemieślnicze”.
Na takie wpadki nie mogą sobie pozwolić duże zakłady, które wypracowały swoje marki i kontakty handlowe. Mroźnie w Polsce, skuszone wyjątkowo niską ceną opisywanych produktów musiały jest ponownie sortować, oczyszczać i mieszać z polskimi owocami ponosząc dodatkowe koszty. Dziś można zapytać: czy warto było?
10. marzec 2026 17:54