Przemyt środków ochrony = duży problem
Wczoraj na granicy polsko‑ukraińskiej w Dołhobyczowie funkcjonariusze Służby Celno‑Skarbowej zatrzymali 6 opakowań ze środkami ochrony roślin (11.02.2026). To produkty stosowane między innymi do zwalczania chorób grzybowych i szkodników. Niewykluczone, że były to podróbki o niewiadomym składzie i działaniu.
Nielegalnie przewożone preparaty były ukryte w drzwiach samochodu osobowego oraz w bagażu podręcznym kierowcy, mieszkańca Ukrainy. Wobec podróżnego, który przez granicę w Dołhobyczowie przemycał do Polski środki ochrony roślin, wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe. Na poczet kar mężczyzna wpłacił 1500 zł.
Przemycane, czyli prawdopodobnie podrabiane
Niejednokrotnie przemycane pestycydy czy fungicydy są podróbkami środków legalnie dostępnych na rynku. Zdarza się, że pomimo identycznej nazwy mają inny skład substancji czynnych albo przewożone są w nieoryginalnych opakowaniach – bez jakichkolwiek etykiet czy oznaczeń wskazujących na rodzaj środka, np. w kanistrach czy butelkach po sokach.

