Bardzo niskie ceny drzewek

drzewka jabłoni na rynku ceny kwiecień 2020

Targowiska miejskie w wielu lokalizacjach już działają. Wczoraj w Grójcu i Białej Rawskiej sprzedawane były drzewka. Ceny są coraz niższe. Z punku widzenia szkółkarzy zbliżają się do kosztów produkcji i „wyjścia na zero”. Właśnie tym wydają się być stawki rzędu nawet 2,50 zł za sztukę.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu standardem i ceną wywoławczą było w większości 5 zł/sztuka. Przy większych ilościach bądź materiale gorszej jakości można było kupić drzewka po 4 zł. Obecnie nawet ceny wywoławcze są pomiędzy 3 a 4 zł za sztukę. Można się nawet spotkać z ofertami po 2,50 zł. To najniższa cena jaką usłyszeliśmy.

Wczoraj zarówno na targu w Białej Rawskiej jak i w Grójcu bardzo wielu szkółkarzy oferowało swoje drzewka. Zainteresowanie umiarkowane. Jak mówi nam anonimowo szkółkarz, z którym rozmawialiśmy na targu w Grójcu, powodów tego stanu rzeczy jest co najmniej kilka.

prenumerata mps sad 2020

„Nam, szkółkarzom najgorzej popsuł sprzedaż koronawirus i zamknięte targi”

Rozmówca wyjaśnia, że ograniczenia w handlu i przemieszczaniu się, przypadły, niestety, na okres w którym sprzedaje się najwięcej drzewek. Jak dodaje, sprzedawało się więcej przez Internet, z dostawą na umówione miejsce, jednak to nie to samo. Ci, którzy kupują na targach nie kupują przez Internet – podsumowuje.

„Jest tanio, ponieważ wszyscy chcą się wyprzedać, z tego co im zostało”

Prawa ekonomii dotyczą wszystkich jednakowo. Bardzo duża podaż, skumulowana w jednym, krótkim okresie skutkuje szybkim i znaczącym spadkiem ceny. Właśnie to widzimy w przypadku drzewek owocowych. Szkółkarze, chcąc sprzedać końcówki produkcji przebijają się ceną… tylko że w dół.

Na nasze pytanie „Czy nie jest tak, że szkółkarze wyprodukowali za dużo drzewek?” odpowiada przecząco. Jego zdaniem produkcja jest porównywalna do zeszłorocznej. Dodaje, że gdyby nie przerwa w handlu, to jesienne ceny utrzymałyby się do chwili obecnej, lub byłyby nieznacznie niższe. Kolejna sprawa to jak twierdzi to, że mamy do czynienia z ostatnim momentem na sprzedaż. Wielu sprzedawców przyjeżdża z drzewkami u których rozpoczęła się już wegetacja.  

Spytaliśmy także „Przy jakiej cenie nadejdzie moment, kiedy nie będzie opłacało się sprzedawać?” Rozmówca twierdzi, że nie będzie takiej sytuacji. W jego opinii, sprzeda się wszystko, tylko po niższych cenach. Z tym z kolei polemizują sadownicy kupujący wczoraj w Grójcu przeważnie małe ilości drzewek na dosadzenie.

 

 

 

1 KOMENTARZ

  1. Drzewek jest za dużo o pare milonów sztuk w Polsce. Ja za 2 zł to palę a nie sprzedaje bo to już się do kłada do interesu przy stawce 12 zł za godzinę. A komu się opłaca produkować za 2 zł to zobaczymy jak długo pociągnie jego gospodarstwo szkółkarskie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności