śliwki Bronisze
StoryEditor

Dlaczego kupiec wybiera importowane śliwki? Opinia hurtownika z rynku w Broniszach

Data:  04 sierpień 2023Autor:
04 sierpień 2023
Czemu detalista czy inny kupiec na rynku hurtowym sięga po importowane owoce, gdy dostępne są polskie? Zdaniem hurtownika kluczowym czynnikiem jest jakość, a nie kraj pochodzenia.
Czemu detalista czy inny kupiec na rynku hurtowym sięga po importowane owoce, gdy dostępne są polskie? Zdaniem hurtownika kluczowym czynnikiem jest jakość, a nie kraj pochodzenia.
Na rynku w Broniszach do końca minionego tygodnia krajowe śliwki konkurowały z owocami z importu. Dominowały śliwki serbskie. Wówczas hurtownicy oferowali je najczęściej po cenie około 5,00 zł/kg. W tym samym czasie krajowy towar wyceniany był przez sadowników najczęściej od 3,00 do 4,00 zł/kg. W sprzedaży była odmiana Kalipso i pierwsze partie krajowej Lepoticy. Zdaniem naszego rozmówcy, który najmuje się handlem importowanymi owocami, powód, dla którego kupujący są w stanie zapłacić nieco więcej za śliwki z importu to ich jakość. Jest ona średnia, wysoka lub bardzo wysoka, ale co najważniejsze, jest wyrównana i adekwatna do ceny. Jak dodaje nie ma tu żadnej teorii spiskowej... – Ubolewam nad tym i widzę to na co dzień, ale prawda jest taka, że sadownicy często „stroją” swoje owoce.  Niestety, takim z takim podejściem do sprzedaży sami sobie strzelają w kolano – podkreśla hurtownik, który chce pozostać anonimowy. Nasz rozmówca dodaje, że obserwuje, jak sadownicy narzekają w mediach społecznościowych, że kupujący wolą importowane śliwki (czy inne owoce). Jego zdaniem dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że są pewni kupowanej jakości. Tak samo jak w przypadku sprzedających na rynku z drugiej ręki. Ich klienci są w stanie zapłacić nieco więcej, ale wiedzą, że jakość będzie wysoka i wyrównana. – W przypadku importu działa ten sam mechanizm – dodaje hurtownik.
03. marzec 2026 14:15