Sad24
StoryEditor

Jabłka tylko za gotówkę: ile naprawdę kosztowałby taki „raj” dla sadowników?

Data:  10 luty 2026Autor:
10 luty 2026

Powyższy, chwytliwy tytuł jest tak naprawdę odpowiedzią na setki komentarzy krytykujących 60-dniowe płatności i ciągłe proszenie się o pieniądze za jabłka. Przyczyną jest pewna gorąca dyskusja wśród sadowników w sieci…

Żaden przelew! Tylko gotówka!

Gdzieś w zakamarkach sadowniczego Internetu natrafiliśmy na post o tym, że rzekomo pewna firma z okolic Warki nie płaci za jabłka. Nie będziemy tej sprawy roztrząsać. Po pierwsze, od tego jest policja i sądy, a po drugie, post dodano z anonimowego konta, bez jakichkolwiek dowodów. Równie dobrze mógł go napisać ze złości zwolniony wczoraj pracownik. Czas pokaże, czy firma faktycznie ma problemy finansowe.

Nas bardziej ciekawi burzliwa dyskusja, która rozwinęła się pod wspomnianym postem. Sadownicy narzekają w komentarzach na długie terminy płatności, na oddawanie jabłek „w komis” i na problemy finansowe kolejnych podmiotów. „Nam w sklepie nikt nie daje towaru bez pieniędzy!” – dodają. Kilkukrotnie pojawiały się także postulaty, żeby jak najszybciej skończyć z płatnościami terminowymi i z dnia na dzień przejść w 100% na płatności gotówkowe za wagę w skrzyni. Załóżmy, że tak właśnie jest od jutra…

Sejfy, worki pieniędzy i problemy

Co stanie się, gdy w teorii od jutra wszystkie firmy MUSZĄ płacić za jabłka tylko i wyłącznie gotówką za wagę w skrzyni? Po pierwsze, będą potrzebowały bardzo dużych sejfów na pieniądze. Każdy sprzedający będzie musiał odbierać te pieniądze osobiście. Później raczej wpłaciłby je do banku na swoje konto. To cały szereg mniej lub bardziej dokuczliwych wyzwań logistycznych dla sadowników. Dla grupy producenckiej czy firmy handlowej to już konieczność zamówienia cotygodniowego, opancerzonego transportu gotówki z ochroną – a to już konkretne koszty.

Kredyt obrotowy czy bankructwo?

Sadownik Jacek Maliszewski, który zainicjował z nami próbę symulacji takiej rzeczywistości, uważa, że wówczas ceny jabłek spadną z dnia na dzień o 50%. My dodajemy, że rynek (konsument) generuje popyt na jabłka, a nie pośrednik, zatem ten wpływ nie mógłby być aż tak duży i szacujemy go na 20%. W tym i w każdym innym miejscu publikacji zapraszamy do dyskusji i podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.

Ale skąd firma czy grupa nagle miałaby „wytrzasnąć” odpowiednią ilość gotówki, jeśli sama czeka na płatności od swoich odbiorców? Najprostszą odpowiedzią jest wypłacanie zysków lub kredyt obrotowy, który oczywiście również kosztuje, bo bank nie jest instytucją charytatywną. Jeśli firma z jakiegoś powodu nie dostałaby takiego kredytu, czekałaby ją niewydolność finansowa, a w rezultacie nierzadko pewnie i bankructwo. Niemniej większość podmiotów raczej przetrwałaby kilkutygodniowe „turbulencje”.

Tylko za wagę? Rwijcie wszystko!

Oczywiście nie każdy tak by postąpił, ale ryzyko włożenia do skrzyniopalet jabłek, które nie powinny się tam znaleźć, jest w polskich realiach wysokie. Im więcej jabłek przemysłowych w „deserze”, tym mniej wydajne sortowanie. Mniej wydajne, czyli droższe, zatem mamy kolejne koszty omawianego pomysłu. Im więcej owoców niskiej jakości, tym niższe stawki trzeba oferować, żeby firma „wyszła na plus”. W tym miejscu wracamy do spadku cen zakupu, który w omawianym scenariuszu będzie nieunikniony.

Proste prawo – tylko tyle potrzebujemy

Podsumowując, sprzedaż tylko za wagę i tylko za gotówkę należy raczej włożyć między bajki lub traktować jako utopijny pomysł. Mamy co najmniej trzy dodatkowe koszty (transfer gotówki, kredyty obrotowe, mniej wydajne sortowanie), które musiałyby doprowadzić do spadku cen jabłek i niższej rentowności przedsiębiorstw.

Nie potrzebujemy takiej metody handlu. Potrzebujemy jako kraj i jako branża prostego, jednoznacznie definiowanego, a przede wszystkim egzekwowanego prawa. Potrzebujemy realnego, maksymalnego terminu płatności 14 dni i błyskawicznego działania służb, gdy termin ten jest z jakiegokolwiek powodu wydłużony. Nie potrzebujemy także Funduszu Ochrony Rolnictwa, który przerzuca koszty bankructw na podatnika. Potrzebujemy działającego państwa prawa…

10. luty 2026 09:56