Ceny hurtowe pierwszych truskawek tunelowych
Przez miniony tydzień na rynkach hurtowych powoli przybywało krajowych truskawek. Podobnie wyglądała sytuacja na targowiskach. Ceny nieco spadły, choć nie wszędzie. Prognozowane na bieżący tydzień opady i ochłodzenie zapewne trochę spowolnią dojrzewanie. Trudno jednoznacznie przewidzieć, co stanie się z cenami. Z jednej strony – z powodu deszczowej aury – spadnie popyt, ale z drugiej znacząco nie powinna wzrosnąć podaż.
Pierwsze, nieduże wolumeny krajowych owoców z przyspieszanej uprawy tunelowej pojawiły się na rynkach hurtowych tydzień temu. Wtedy ceny są zawsze najwyższe. Tak było również w tym roku. Pierwsze partie wyceniano najczęściej na 30 zł/kg. Chociaż z czasem, zwykle już w drugiej połowie maja, w handlu dominuje cena za łubiankę 2-kilogramową, to na początku sezonu większość transakcji dotyczy tekturowych łubianek o masie 1 kg.
Obecnie, po tygodniu sprzedaży, stawki są dużo bardziej zróżnicowane, ale lokalnie popyt nadal przewyższa podaż. Od producentów słyszymy o przedziale 20–30 zł/kg, czyli 40–60 zł za łubiankę. Owoce najwyższej jakości są wyceniane powyżej górnego pułapu. Dziś, 12.05.2025, kilogram krajowych truskawek kosztował od 15 do 30 zł/kg na rynku w Broniszach oraz około 30 zł/kg na Giełdzie Kaliskiej.
Nieco taniej w detalu, ale nie wszędzie
Detal rządzi się innymi prawami. Przedsiębiorcy i plantatorzy oczekują tu wyższych cen. W pierwszych dniach sezonu kilogram truskawek sprzedawano najczęściej po 37–40 zł/kg. Chociaż dla części konsumentów jest to zbyt wysoka cena, to przy stosunkowo niedużej podaży sprzedaż nie stanowi problemu.
W nowym tygodniu detaliści obniżają stawki do 35–36 zł/kg. Nie można jednak odnosić tych cen do całego kraju. Różnią się one w zależności od rejonu i lokalnej dostępności owoców. Warto dodać, że co roku na początku sezonu podaż nie jest stała, a tempo jej wzrostu trudno przewidzieć.
– Oczywiście wzrost podaży i bardziej przystępne ceny dla konsumentów to kwestia czasu. Tam, gdzie sprzedaję, nadal notuję przewagę popytu nad moją ofertą i utrzymuję w detalu stawkę 40 zł/kg – mówi nam Grzegorz Kasprzak, plantator z okolic Kalisza.
Import nie jest aż tak atrakcyjny
W poniedziałek importowane truskawki, zależnie od rynku hurtowego, kosztowały od 22 do 27 zł/kg, w zależności od jakości. Różnica cen nadal daje możliwość zarobku na przesypywaniu i sprzedaży owoców jako polskich. Z drugiej strony nie jest ona aż tak duża, jak obserwowaliśmy w poprzednich latach.
Po raz kolejny wynika to z nieco mniejszej podaży truskawek z Hiszpanii po lutowych nawałnicach. To zwiększa popyt na truskawki greckie, które, podobnie jak przed rokiem, nie są znacząco tańsze od polskich owoców.
Krajowych truskawek powoli przybywa. Ceny w hurcie nieco spadły. Z kolei niektórzy plantatorzy nadal utrzymują ceny detaliczne sprzed tygodnia. Prognozowane ochłodzenie trochę spowolni nieuchronne spadki.
