śliwki z Mołdawii
StoryEditor

Mołdawia walczy o zniesienie kontyngentów i otwarcie rynku UE

Data:  28 marzec 2022Autor:
28 marzec 2022
Trudno dziś znaleźć inny kraj, który tak aktywnie działa na rzecz eksportu swoich produktów rolnych, jak Mołdawia.
Trudno dziś znaleźć inny kraj, który tak aktywnie działa na rzecz eksportu swoich produktów rolnych, jak Mołdawia.

Jak podają mołdawskie media, Bruksela jest otwarta w kwestii zniesienia kontyngentów.
Wojna na Ukrainie i ogromne trudności z eksportem sprawiają, że władze Mołdawii zawczasu negocjują z Unią Europejską o całkowite zniesienie kontyngentów na eksport owoców do Wspólnoty. Ponadto negocjowany jest z Egiptem swobodny dostęp do tamtejszego rynku. Tamtejsi producenci mogą być dumni ze swoich przedstawicieli. Dla nas z kolei oznacza to większą konkurencję. 
Jeśli chodzi o owoce, to ze strony mołdawskiego eksportu na rynek unijny należy zwrócić uwagę przede wszystkim na gatunki pestkowe. Część mołdawskich czereśni i śliwek może trafić i przy zniesieniu kontyngentów zapewne trafi do Polski, zwiększając konkurencję na rynku i zaniżając ceny. W przypadku jabłek zagrożenie to jest o wiele mniejsze. Przede wszystkim wynika ono z palety produkowanych odmian i samej wielkości produkcji. 
Zdaniem tamtejszej branży sadowniczej, Mołdawia może w sezonie wyeksportować nie 15 000 ton ton śliwek, ale 30 000 - 40 000 ton. Ponadto może wyeksportować 3000 - 4000 ton czereśni, zamiast dotychczasowego kontyngentu opiewającego na 1000 ton. Jak podają mołdawskie media, Bruksela jest w otwarta w tej kwestii, czyli całkowitego zniesienia kontyngentów eksportowych na rynek unijny. 
źródło: publika.md
10. marzec 2026 17:46