Nowe targi handlowe
Na branżowej mapie targów pojawi się w tym roku nowy punkt. W kolumbijskiej Kartagenie, w dniach 26–28 sierpnia 2026 r., po raz pierwszy odbędą się tamtejsze targi ogrodnicze – EXHCO 2026. Wydarzenie ma budować potencjał eksportowy kraju, ale – jak każde inne targi – ma również służyć budowaniu relacji handlowych między eksporterami i nabywcami z całego świata.
Do wydarzenia zostało jeszcze około pół roku, ale wbrew pozorom nie jest to aż tak dużo czasu na zorganizowanie narodowego stoiska.
Dlaczego grupa producentów czy eksporter z Polski miałby się tam wybrać? Powód jest oczywisty: Kolumbia to znaczący odbiorca naszych jabłek. Obecność na takim wydarzeniu pozwoli dotrzeć do nowych klientów z tego i sąsiednich krajów. Nasze nadwyżki i potencjał eksportowy są bardzo duże i zwyczajnie musimy zawalczyć o każdego klienta. Dla chętnych zapewne znalazłyby się środki na dofinansowanie wyjazdu i organizację stoiska.
Dlaczego Kolumbia?
Argumenty „za” to przede wszystkim tony, które już trafiły do krajów Ameryki Południowej. Warto w tym miejscu dodać, że najwięcej sprzedajemy w tym kierunku jesienią, a w lutym rynek przejmują świeże jabłka z Chile. W całym sezonie 2024/2025 wysłaliśmy:
- około 5300 ton do Kolumbii,
- około 1000 ton do Kostaryki,
- około 300 ton do Panamy.
Wyniki z tego sezonu będą porównywalne. Oto dane PIORiN za okres od września do stycznia – dojdzie do tego jeszcze symboliczny tonaż z lutego. Eksport w tym sezonie wyniósł kolejno:
- około 5500 ton do Kolumbii,
- około 700 ton do Kostaryki,
- około 300 ton do Panamy.
Czy warto zwiększyć wolumen naszego eksportu w tym kierunku świata? Czy warto jechać na branżowe targi do Kolumbii? Tak, tak i jeszcze raz tak!
Źródło: www.exhco.com

