Rząd zniósł akcyzę na cydry oraz perry do zerowego poziomu. Nie jest to jednak dobra informacja dla małych producentów cydrów rzemieślniczych.
Jak informuje portal bankier.pl, już od 1 października tego roku akcyza na cydr oraz inne alkohole wytworzone na bazie jabłek i gruszek o zawartości alkoholu nieprzekraczającej 5% objętości będzie wynosiła 0 zł. Obecnie, zgodnie z ustawą o podatku akcyzowym, ta grupa wyrobów objęta jest stawką 97 zł od 100 litrów gotowego wyrobu.
Warto podkreślić, że zdecydowana większość polskiego rynku to cydry przemysłowe, produkowane masowo. W ich przypadku zawartość alkoholu nie przekracza wspomnianych 5%. W związku z tym to właśnie najwięksi producenci skorzystają na nowych przepisach. Brak konieczności banderolowania butelek i zerowa akcyza to niższe koszty, a więc także niższa cena. Cydry przemysłowe będą więc jeszcze bardziej konkurencyjne względem innych napojów alkoholowych.
Producenci cydrów rzemieślniczych, którzy nierzadko są również sadownikami przekazują nam, że opisywane zmiany nie będą ich dotyczyły. Wysokiej jakości produkty z odpowiednich odmian jabłek mają znacznie większą zawartość alkoholu. Równocześnie możemy założyć, że przepisy będą impulsem do rozwoju właśnie takiego segmentu cydrów wśród mniejszych producentów.
Ponadto nasi rozmówcy, którzy zajmują się produkcją cydrów, wskazują, że wszystkie zmiany w ustawach i narracja w skali kraju mają charakter poprawy sytuacji w sadownictwie. Nie ma dyskusji o tym, jak produkować coraz lepsze cydry. Tak jest i tym razem. Autorzy nowelizacji ustawy w jej uzasadnieniu zakładają, że zwolnienie z akcyzy pozwoli na zagospodarowanie 70 - 90 tysięcy ton jabłek rocznie w skali kraju.
źródło: www.bankier.pl

