Sezon na jabłka w pełni. Ale nie sztuka owoce kupić, dziś modnie i zdrowo jest zerwać je sobie z drzewa osobiście - podaje Agrobiznes.
Ekologiczny sad we Wróblowicach już po raz trzeci w taki właśnie sposób chce sprzedać wszystkie swoje owoce. Sadownicy je sprzedają, ale tylko na miejscu w sadzie i na dodatek chcą by konsumenci zebrali je sobie sami.
Jabłkobranie możliwe jest tylko w małych sadach i położonych blisko miasta. Pomysł na sad otwarty dyktowała desperacja i przywiązanie do trzydziestoletnich jabłoni, bo małe stare sady nie mają żadnych szans na brutalnym sadowniczym rynku - informuje Agrobiznes.
Źródło: tvp.pl/informacje-rolnicze/agrobiznes

