Plony. Jonagold i Pinova
Grupa Jonagoldów uznawana jest za dobrze plonującą. A jednak, średni wynik 36,5 t/ha plasuje ją dopiero na siódmym miejscu, spośród obserwowanych od 2004 r. dwunastu odmian. W tym wypadku przyczyn trudno się doszukiwać w wieku kwater. Myślę, że do najważniejszych należą zbyt ekstensywne kwatery, ale także szkody przymrozkowe, szczególnie w latach 2007, 2010, ale także i 2017. Pewną niespodzianką było zachowanie sportu Red Jonaprince w sadzie intensywnym. Mimo dość silnego wzrostu można powiedzieć, że w sadzie intensywnym (6666 drzew/ha) się sprawdził. I tak, w kwaterze posadzonej w 2011 r., średni plon za 7 lat owocowania wyniósł 81 t/ha, przy czym czterokrotnie udało się uzyskać ponad 80 t/ha, w tym dwukrotnie było to ponad 90 t/ha. Są to plony o 54% wyższe w stosunku do uzyskiwanych w badanych gospodarstwach. Proporcjonalnie do tego spadną jednostkowe koszty produkcji. Oczywiście taki plon uzyskano bez uszczerbku dla jakości owoców.
Odmiana Pinova należy do bardzo plennych i jest to jej podstawowa zaleta. W grupie wspomnianych wyżej 12 odmian, średni wynik 38,6 t/ha, daje jej w badanym okresie wysokie, czwarte miejsce. Zwraca także uwagę fakt, że w latach 2007 i 2010 właściwie nie ucierpiała od przymrozków. Ma to znaczenie o tyle, że w tych właśnie latach notowano wysokie ceny jabłek. Odmiana ta, podobnie jak R. Jonaprince, dobrze czuje się w sadzie intensywnym. Owocuje tam corocznie i bardzo obficie, ale dla utrzymania jakości owoców wymaga przerzedzania zawiązków. Można przyjąć, że w pełni owocowania daje w takich warunkach ok. 100 t/ha (zagęszczenie: 5555 drzew/ha). Takie plony są zatem wyższe od osiąganych w badanych gospodarstwach o ponad 60%, co przekłada się na możliwość proporcjonalnego obniżenia kosztów produkcji.
Tabela 1. Średnie plony odmian Jonagold i Pinova w badanych gospodarstwach w latach 2004–2017 [t/ha]
| Odmiana |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 |
2012 |
2013 |
2014 |
2015 |
2016 |
2017 |
Średnio |
| Jonagoldy |
28,4 |
26,9 |
34,0 |
21,0 |
46,4 |
30,9 |
28,2 |
34,1 |
40,7 |
39,3 |
65,5 |
44,0 |
48,5 |
23,3 |
36,5 |
| Pinova |
38,9 |
25,9 |
33,2 |
29,9 |
38,5 |
35,1 |
45,0 |
37,3 |
52,2 |
32,9 |
54,8 |
37,2 |
48,7 |
30,2 |
38,6 |
Ceny. Jonagold i Pinova
W przypadku cen jabłek z grupy Jonagolda należy je analizować przy założeniu, że od paru lat preferowanym sportem jest Red Jonaprince, a ostatnio Red Jonaprince Select. Sport ten bodaj najlepiej spełnia warunki stawiane przez rynek. Nie sposób jednak twierdzić, że osiągane ceny w ostatnich latach są przez to wyraźnie wyższe. Jak w przypadku innych odmian obowiązuje tu zasada, że ceny najwyższe są wtedy, gdy jabłek danej odmiany brakuje. I rzeczywiście – najwyższe są w latach 2007, 2010 i 2017. Sport należy do poszukiwanych na rynku, ale przyczyną osiągania cen niższych od oczekiwanych są braki jakościowe. Chodzi szczególnie o to, że niestety zbyt często są one przejrzałe, szczególnie w miesiącach wiosennych. I tak jednak, w trakcie badanego okresu Jonagoldy pod względem cenowym zajmują dość dobre piąte miejsce.

[Red Jonaprince]
Tabela 2. Średnie ceny odmian Jonagold i Pinova w badanych gospodarstwach w latach 2004–2017 [t/ha]
| Odmiana |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 |
2012 |
2013 |
2014 |
2015 |
2016 |
2017 |
Średnio |
| Jonagoldy |
0,96 |
1,17 |
1,34 |
1,94 |
1,01 |
0,75 |
1,96 |
1,44 |
1,53 |
1,26 |
1,24 |
1,11 |
1,52 |
1,89 |
1,37 |
| Pinova |
0,96 |
1,14 |
1,03 |
1,74 |
0,86 |
0,70 |
1,64 |
1,33 |
1,39 |
1,00 |
1,34 |
1,39 |
1,32 |
1,77 |
1,26 |
Koszty produkcji. Jonagold i Pinova
W przedmiocie jednostkowych kosztów produkcji pozycja Jonagoldów jest dość odległa, bo grupa ta zajmuje dopiero siódme miejsce – ex aequo z Elise, a więc odmianą nie tylko o wiele mniej znaną, lecz także o coraz bardziej malejącym znaczeniu. Takie usytuowanie to skutek zbyt niskich plonów w stosunku do możliwości. Jest to efekt nie tylko zbyt ekstensywnej uprawy, lecz także stosunkowo znacznej podatności na uszkodzenia przymrozkowe – w 2007, 2010, 2017 r., ale najprawdopodobniej również i w roku bieżącym. Lepsza pozycja odmiany Pinova, jeśli chodzi o plony, daje o sobie znać oczywiście również w zakresie wysokości kosztów. W tym względzie rzeczona odmiana zajmuje znacznie wyższe, bo czwarte miejsce w całej badanej grupie. Odrębnym zagadnieniem jest oczywiście ogólna ocena pozycji odmiany na rynku, bo ta wynika także z jej właściwości biologicznych.
Tabela 3. Średnie jednostkowe koszty produkcji odmian Jonagold i Pinova w badanych gospodarstwach w latach 2004–2017 [t/ha]| Odmiana |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 |
2012 |
2013 |
2014 |
2015 |
2016 |
2017 |
Średnio |
| Jonagoldy |
0,69 |
0,85 |
0,58 |
0,92 |
0,81 |
1,18 |
1,33 |
1,02 |
1,06 |
1,10 |
0,76 |
1,18 |
0,93 |
2,10 |
1,04 |
| Pinova |
0,50 |
0,88 |
0,59 |
0,64 |
0,97 |
1,04 |
0,83 |
0,94 |
0,82 |
1,32 |
0,91 |
1,39 |
0,92 |
1,62 |
0,95 |
Źródło: badania własne
Dochodowość
Grupa Jonagoldówodznacza się nieco wyższą dochodowością niż Pinova i zajmuje w badanej grupie piątą w tym względzie pozycję. Znamienne jest jednak to, że aż trzykrotnie uprawa tej kreacji okazała się deficytowa. Miało to miejsce w pamiętnym z jabłkowej bessy w całej Europie roku 2009, bardzo do niego podobnym roku 2015 (wtedy nie pomogły nawet zupełnie przyzwoite plony) i wreszcie w 2017, kiedy załamanie plonowania było skutkiem uszkodzeń przymrozkowych. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że przedstawiony powyżej wynik ekonomiczny jest satysfakcjonujący.
Średni wynik dla odmiany Pinova jest tylko nieznacznie gorszy, co w tym wypadku może być uznane za efekt dość zadowalający, tym bardziej, że mamy tu do czynienia z trzykrotnym deficytem (lata 2008 i 2009 bardzo trudne dla polskich jabłek oraz rok 2013) oraz zerową opłacalnością w roku 2015, pamiętnym także z bessy nawet dla grupy Gali. Warto też pamiętać, że został osiągnięty mimo tego, że Pinova właściwie nie liczy się na rynku krajowym.
| Odmiana |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 |
2012 |
2013 |
2014 |
2015 |
2016 |
2017 |
Średnio |
| Jonagoldy |
0,27 |
0,32 |
0,76 |
1,02 |
0,20 |
–0,43 |
0,63 |
0,42 |
0,47 |
0,16 |
0,48 |
–0,07 |
0,59 |
–0,21 |
0,33(3) |
| Pinova |
0,46 |
0,26 |
0,44 |
1,10 |
–0,11 |
–0,34 |
0,81 |
0,39 |
0,57 |
–0,32 |
0,43 |
0 |
0,40 |
0,15 |
0,30(3) |
Ocena ogólna
Jak stwierdzono we wstępie, obie omawiane odmiany nie spełniają obecnie formułowanych wobec nich, a zupełnie uzasadnionych ekonomicznych oczekiwań. Grupa Jonagoldaswoje najlepsze lata ma już za sobą – przynajmniej na rynku zachodnioeuropejskim. Ale nie można tego powiedzieć o Europie Środkowej, czy też Wschodniej oraz niektórych rynkach azjatyckich. Tu ciągle można takie jabłka dobrze sprzedać. Jest to widoczne nawet w tak trudnym sezonie jak obecny. I teraz są one poszukiwane jako przedmiot eksportu. Jednakże warunkiem dokonania takiej sprzedaży jest dobra jakość, przez co rozumiem dostateczną jędrność nie niższą niż 5 kg. Uzyskanie jej jest możliwe przez bardzo rygorystyczne przestrzeganie uwarunkowanego fizjologicznie terminu zbioru. Do jego wyznaczenia warto użyć na przykład indeksu Sreifa.
Jako dodatkową szansę należy postrzegać fakt, że obecnie nie musimy już wybierać spośród 200 sportów Jonagolda. Rynek dokonał już wyboru i dlatego przedmiotem zainteresowania pozostaje w zasadzie tylko Red Jonaprince Select. Niewątpliwie ułatwia to szybkie i sprawne przygotowanie dużych, jednolitych partii towaru, co jest jednym z warunków sprawnego handlu. Jak dowodzą tego wyniki mojego doświadczenia, wynik ekonomiczny można znacznie poprawić poprzez zakładanie kwater intensywnych, w których Red Jonaprince plonuje znacznie obficiej, ale bez uszczerbku dla jakości.
W przypadku odmiany Pinova sytuacja jest trochę bardziej złożona. Nie przypadkiem jabłka tej odmiany są na zachodzie Europy znacznie częściej poszukiwane niż uprawiane. Oprócz miernego smaku owoców odmiana ma jeszcze przynajmniej dwie poważne wady. Pierwsza to skłonność do powtórnego kwitnienia, szczególnie u młodych drzew. Zwiększa to znacznie ich podatność na zarazę ogniową. Odmiana jest też bardzo wrażliwa na gorzką zgniliznę, co równocześnie oznacza większą podatność na choroby kory i drewna. W tej sytuacji, konieczna jest bardzo staranna ochrona przed tą chorobą bezpośrednio przed przechowywaniem. Z tych powodów znacznie mniej ryzykowne jest sprzedanie tych jabłek bezpośrednio po zbiorze, a takich możliwości nie brakuje.
Dla sadowników chcących się zająć uprawą Pinovy istotną informacją jest niewątpliwie ta, że i w tym wypadku można zalecić zakładanie kwater intensywnych (5555 drzew/ha). W takich kwaterach odmiana owocuje obficie i corocznie. Jest to odmiana raczej drobnoowocowa – ponad 80% jabłek ma średnicę 70–80 mm, ale tylko pod warunkiem starannego przerzedzania zawiązków. Do uprawy można polecić sport Evelina,którego owoce posiadają bardzo intensywny i rozległy rozmyty rumieniec, który pokrywa jabłka prawie w całości. Uprawa tego sportu jest jednak możliwa tylko po uiszczeniu opłaty licencyjnej.
