Starszy sad gruszowy
Kiedyś standardem i najbardziej rozpowszechnioną podkładką była właśnie Pigwa S1. Obecnie, ze względu na ofertę drzewek w zachodnich szkółkach, sadownicy coraz częściej kupują drzewka na Pigwie Adams, Pigwie C i Pigwie Q‑Eline.
Przez długi czas powtarzano, że w gruszy powinno się utrzymywać jak najwięcej starego drewna, bo „na starym najlepiej plonuje”. Doświadczenie pokazało jednak, że na bardzo starych gałęziach brakuje już odpowiedniej siły wegetatywnej. Owoce co prawda się wiążą, ale trudniej osiągnąć pożądany kaliber. Dlatego w 20‑letnich (i starszych) kwaterach kluczowe jest odmładzanie, tak aby w obrębie korony było jak najwięcej dwu‑ i trzyletniego drewna.
Mało, ale co roku
Według Marcina Piesiewicza w starszym już sadzie najgorsze jest jednorazowe, bardzo silne cięcie. Jeśli usunie się naraz dużą liczbę grubych konarów, drzewo odpowie potężną falą wzrostu. Zamiast pąków kwiatowych w kolejnym sezonie pojawiają się długie, mocne pędy liściowe, a równowaga między wegetacją a owocowaniem zachwieje się.
Dlatego sadownik zaleca, aby w jednym sezonie wycinać jedynie dwie, maksymalnie trzy grubsze gałęzie w obrębie korony. Pozostała część pracy powinna opierać się na cięciu na jednorocznym drewnie. Jeżeli w którymś roku trzeba było usunąć wyjątkowo masywną gałąź, kolejną o podobnej średnicy zostawia się już na kolejny sezon.
Cięcie na jednorocznym drewnie
Podstawową techniką, którą Piesiewicz stosuje w takich kwaterach, jest cięcie na jednorocznym drewnie na krótkie czopy. Celem jest pozbycie się bezproduktywnych pędów pozbawionych pąków kwiatowych, a jednocześnie pozostawienie krótkich, dobrze położonych fragmentów pędu o długości dwóch–trzech centymetrów. Z takich czopów w kolejnych sezonach wyrastają nowe, produktywne przyrosty.
Jednoroczne pędy, na których widoczne są głównie pąki liściowe, trzeba uciąć na krótko. Tam, gdzie znajdują się już dobrze wykształcone pąki kwiatowe, pozostawia się nieco dłuższy fragment. Starsze odcinki gałęzi, które wyraźnie przestały rosnąć, usuwa się całkowicie. Dzięki temu w obrębie korony pojawia się dużo świeżego, młodszego drewna, które będzie owocowało i jednocześnie zapewni odpowiednią siłę wzrostu.
Oczywiście, w trakcie cięcia w pierwszej kolejności usuwa się gałęzie nadłamane, chore, silnie wchodzące w środek korony i blokujące dostęp światła.
Wąski wierzchołek
Wierzchołkowa część drzewa ma w gruszy kluczowe znaczenie dla jakości owoców na całym drzewie. Jeżeli góra jest rozłożysta, bardzo szybko dochodzi do zacienienia dolnych partii. W praktyce oznacza to grube pąki kwiatowe, a później duże owoce w górnej części korony oraz niewielką liczbę drobnych gruszek na dole.
Dlatego zdaniem Marcina Piesiewicza należy położyć duży nacisk na utrzymanie wąskiego wierzchołka, możliwe blisko przewodnika. Usuwa się grube gałęzie wychodzące daleko poza obrys korony, a także silne, pionowe przyrosty jednoroczne. Staramy się formować kształt stożka, dzięki czemu światło może docierać do niższych partii.
Jeżeli wcześniej wykonano cięcie letnie, zimą przeprowadza się jedynie korektę. Usuwa się nadmiar jednorocznych pędów, pozostawia te z pąkami.
Kierunek wzrostu pędów
Istotne znaczenie ma również kierunek wzrostu poszczególnych pędów. W gruszy zdecydowanie lepiej sprawdzają się pędy wzniesione ku górze. Gałęzie rosnące pionowo lub pod umiarkowanym kątem zazwyczaj mają mocniejsze pąki kwiatowe, są lepiej doświetlone i dają owoce o wyższej jakości.
Pędy mocno skierowane w dół szybciej stracą możliwość wydawania dużych owoców, a przy dużym obciążeniu plonem łatwo się wyłamują. Dlatego w trakcie cięcia część trzeba całkowicie usuwać, a w ich miejsce pozostawiać pędy o bardziej wzniesionym pokroju. Jeżeli na zwisającej gałęzi wciąż widać silne, grube pąki kwiatowe, można ją pozostawić na jeden sezon, mając jednak świadomość, że docelowo i ją trzeba będzie wyciąć.
Wysokość drzewa i międzyrzędzia
Ważnym elementem przy cięciu starszych sadów jest zależność między wysokością drzewa a szerokością międzyrzędzi. W systemach jedno‑ i dwuprzewodnikowych wysokość drzewa nie powinna przekraczać szerokości pasa między rzędami. Jeśli międzyrzędzia mają 3,5 metra, wysokość drzew powinna być podobna.
W systemach wieloprzewodnikowych, takich jak system V z czterema przewodnikami, drzewa muszą być niższe. Najlepiej, aby były niższe o 0,5–0,8 metra od szerokości międzyrzędzi. Przy odległości 3,5 metra między rzędami odpowiada to wysokości około 2,7–3,0 metra. Wynika to z faktu, że w systemie wieloprzewodnikowym problem z doświetleniem środka korony jest znacznie większy. Zbyt wysokie, rozłożyste drzewa bardzo szybko „zamykają” międzyrzędzia, światło nie dociera w głąb korony, a w środku tworzy się ciemne, długo wilgotne środowisko sprzyjające chorobom i drobnieniu owoców.

