Sad24
StoryEditorMateusz Nowacki

Komunikat sadowniczy 25.05.2026. Przerzedzanie po przymrozkach? Nie wszystkie zawiązki są pewne

Data:  25 maj 2026Autor:
25 maj 2026

Dziś już bardzo dobrze widać, że są sady puste, są sady ze średnim plonowaniem, ale są też takie, gdzie sadownicy myślą o przerzedzaniu. Najlepiej wyglądają dziś kwatery Gali, Goldena i Szampiona, ale decyzje o przerzedzaniu trzeba podejmować bardzo ostrożnie. Mateusz Nowacki z Sumi Agro podkreśla, że przed takim zabiegiem warto przeciąć zawiązki i ocenić stan komór nasiennych.

Dziś już bardzo dobrze widać, że są sady puste, są sady ze średnim plonowaniem, ale są też takie, gdzie sadownicy myślą o przerzedzaniu. Najlepiej wyglądają dziś kwatery Gali, Goldena i Szampiona, ale decyzje o przerzedzaniu trzeba podejmować bardzo ostrożnie. Mateusz Nowacki z Sumi Agro podkreśla, że przed takim zabiegiem warto przeciąć zawiązki i ocenić stan komór nasiennych.

Cały komunikat sadowniczy od Mateusza Nowackiego możecie obejrzeć tutaj: 

Zawiązanie po przymrozkach jest bardzo nierówne

Zdaniem doradcy różnice między kwaterami są już bardzo duże. Są miejsca, gdzie zawiązków praktycznie nie ma, są kwatery ze słabym zawiązaniem, ale są też takie, gdzie sytuacja wygląda dobrze.

Najlepiej wypadają dziś Gala, Golden i Szampion. Tam zawiązanie jest najmocniejsze i to właśnie w tych odmianach najczęściej wraca dziś pytanie o przerzedzanie. Najsłabiej wyglądają Jonagoldy. Jak ocenia rozmówca, w centralnej Polsce lokalizacja ma tu mniejsze znaczenie, bo te odmiany słabo zniosły przymrozki niemal wszędzie.

To potwierdza choćby sad, w którym nagraliśmy komunikat. Tam, gdzie nie dochodziła woda ze zraszania, drzewa są puste. 

Przerzedzanie tylko po ocenie komór nasiennych

To dziś najtrudniejszy temat. Mateusz Nowacki zaznacza, że pewności co do dalszego utrzymania zawiązków nadal nie ma. Dotyczy to zwłaszcza tych kwater, które nie były chronione przed przymrozkami i gdzie po uszkodzeniach bardzo mocno prowadzono regenerację roślin preparatami opartymi na giberelinach, algach, aminokwasach. To właśnie dzięki takim działaniom część zawiązków została utrzymana. To, co miało opaść, opadło zaraz po kwitnieniu. To, co zostało, rośnie. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zawiązki utrzymają się do końca.

Dlatego przed decyzją o przerzedzaniu trzeba oberwać część zawiązków i je przeciąć. Najważniejsze jest sprawdzenie komór nasiennych. Trzeba ocenić, czy doszło do zapłodnienia, czy są nasiona. W okolicach opadu czerwcowego właśnie takie zawiązki mogą jeszcze opaść. Jeśli zawiązanie jest słabe, a komory nasienne są puste albo przemrożone, doradca zaleca bardzo ostrożne podejście. W takiej sytuacji przerzedzania raczej nie rekomenduje.

W Gali, Goldenie i Szampionie wielkość owoców będzie kluczowa

Inaczej wygląda sytuacja w kwaterach chronionych, gdzie zawiązanie jest dobre i można mieć większą pewność co do jakości owoców. Dotyczy to przede wszystkim Gali, Goldena i Szampiona. Tam, zdaniem rozmówcy, przerzedzanie będzie potrzebne, bo właśnie w tych odmianach kluczowa będzie wielkość owoców.

W swoim gospodarstwie w kwaterze Red Jonaprince rozmówca zastosował benzyloadeninę, ale tylko w górnej części drzew.

Parch spokojniej, ale szkodniki i mączniak wymagają uwagi

Jeśli chodzi o parcha, sytuacja wydaje się spokojniejsza. Mateusz Nowacki ocenia, że ochronę można dziś kontynuować preparatami kontaktowymi. Tam, gdzie ktoś ma wątpliwości, czy wcześniej dobrze wykonał zabieg, może to być jeszcze moment na interwencję. Pogoda sprzyja takim działaniom.

W najbliższych dniach trzeba mocniej patrzeć na szkodniki. W sadach pojawiło się już trochę mszyc. Mogą ruszać zwójki, a w niektórych miejscach zacznie się także lot owocówki. To dobry moment na wystawienie pułapek i uważną lustrację sadów.

Drugim bardzo ważnym tematem jest mączniak. Jak podkreśla rozmówca, obecna pogoda jest dla tej choroby bardzo sprzyjająca. Mamy ciepło, niską wilgotność i niewielkie opady, a do tego trwa intensywny przyrost. To tworzy bardzo dobre warunki dla rozwoju choroby.

25. maj 2026 17:38