Sad24
StoryEditorUrsus 3512

3 najdroższe Ursusy 3512 na sprzedaż. Osiągalne ceny czy fanaberie?

Data:  08 września 2026Autor:
08 września 2026

Ursus 3512 ma swoje wady, ale to ceniony i przede wszystkim prosty traktor. Najdroższe maszyny na rynku wtórnym potrafią jednak zaskoczyć ceną. Oczywiście mówimy o cenach wyjściowych. Tych transakcyjnych raczej nie poznamy.

Ursus 3512 ma swoje wady, ale to ceniony i przede wszystkim prosty traktor. Najdroższe maszyny na rynku wtórnym potrafią jednak zaskoczyć ceną. Oczywiście mówimy o cenach wyjściowych. Tych transakcyjnych raczej nie poznamy.

Ursus C-330 – rynek zdecydował, gdzie jest granica

Temat Ursusów wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Szczególnie tych starszych, z czasów PRL-u. Nierzadko dyskutowaliśmy już o cenach najciekawszych egzemplarzy. Kolekcjonerzy są zdania, że powyżej 50 tys. zł mówimy już wyłącznie o fanaberiach właścicieli. Potwierdzają to również oferty.

„Trzydziestki”, które wyceniano na 70–80 tys. zł i więcej, dziś wystawione są nawet za 20 tys. zł mniej i nadal szukają właściciela.

Jeśli nie mówimy o pierwszej sztuce danego modelu, która zjechała z linii produkcyjnej, to oczekiwania na poziomie powyżej 50 tys. zł możemy włożyć „między bajki”. Tak przynajmniej wygląda sytuacja w przypadku Ursusa C-330, którego ofert sprzedaży znajdziemy setki.

Znacznie mniej jest natomiast ofert popularnego modelu Ursus 3512, czyli następcy MF 255. Gdzie w jego przypadku przebiega granica „fanaberii”? Tego jeszcze nie wiemy, ale z pewnością wyznaczy ją rynek.

Ursus 3512? Też fajny traktor

Dziś bierzemy pod lupę trzy najdroższe oferty Ursusów 3512 na rynku wtórnym. Łączy je wysoka cena i bardzo dobry stan techniczny, który ma tę cenę uzasadniać. Ile warte są te maszyny Waszym zdaniem i czy ich właściciele przesadzili? A może znajdzie się kolekcjoner, który po krótkich negocjacjach zdecyduje się zamrozić w takim ciągniku tyle pieniędzy?

Przypomnijmy, że poprzednikiem modelu był MF 255. Po wygaśnięciu licencji w 1988 roku oznaczenie zmieniono na Ursus 3512. Ciągnik napędzał silnik Perkins o pojemności 2502 cm³ i mocy 48 KM. Ostatnie wersje Agro zostały wyposażone w kabinę o podwyższonym standardzie.

2009 rok za 97 500 zł

Najdroższy 3512 pochodzi z ostatniego roku produkcji. Ma zaledwie 920 przepracowanych motogodzin. Na zdjęciach widzimy świetny stan techniczny ostatniej fabrycznej wersji Agro, ale czy znajdzie się amator na ten ciągnik za taką kwotę?

Co ciekawe, tańszy będzie nawet nowy TAFE 240S, czyli bardzo podobna konstrukcja produkowana na licencji w Indiach. Ciągnik ma kosztować w Polsce 70 tys. zł netto, czyli 86 100 zł brutto, ale w tej cenie nie będzie miał kabiny.

image
Źródło: OLX
FOTO: Olx

2007 rok za 70 000 zł

W drugim przypadku również mówimy o wersji Agro, ale tym razem z 2007 roku. Traktor jest w bardzo dobrym stanie technicznym, jednak nie jest to sztuka, która całe życie stała w garażu pod przysłowiowym „kocem”. Przepracował 3500 motogodzin.

image
Źródło: OLX
FOTO: Olx

1999 rok za 64 500 zł

Trzeci pod względem ceny Ursus 3512 jest już mniej atrakcyjną ofertą. Przepracował prawie 3000 motogodzin i jest znacznie starszy od dwóch poprzednich egzemplarzy. Nie jest to również wersja Agro, dlatego wyjściowa cena 64 500 zł jest co najmniej dyskusyjna, pomimo dobrego stanu technicznego.

image
Źródło: OLX
FOTO: Olx
08. wrzesień 2026 16:58