Dwie bardzo zimne noce
Wczoraj informowaliśmy o warunkach atmosferycznych, które mogą lokalnie doprowadzić w Polsce do przygruntowych przymrozków. Koniec maja nie jest typowym okresem dla tego zjawiska, ale historycznie nie jest też niczym nadzwyczajnym. W czwartkowy poranek było bardzo zimno. Najniższą temperaturę zanotowano w miejscowości Baranów w powiecie puławskim. Aparatura na stacji meteorologicznej pokazała przed wschodem słońca zaledwie +0,16°C.
Analizując przebieg pogody można stwierdzić, że gdyby nie częściowe zachmurzenie nad centralną częścią kraju, to zapewne podobne albo nawet niższe temperatury zanotowalibyśmy również w zagłębiu grójeckim. Po nieco chłodniejszym czwartku temperatura w nocy z czwartku na piątek ma spadać jeszcze szybciej, przy niemal bezchmurnym niebie. Modele pogodowe wskazują na możliwość wystąpienia przymrozków w nocy z czwartku na piątek w centralnej Polsce. Biorąc pod uwagę dzisiejsze minimalne temperatury i utrzymującą się suszę, taki scenariusz jest dość prawdopodobny. Do tematu wrócimy jutro.
Zagłębie grójeckie – minimalne temperatury, 28.05.2026
Dziś rano cztery stacje meteorologiczne w Polsce zanotowały minimalną temperaturę poniżej +1°C. Trzeba podkreślić, że o tej porze roku są to dla roślin, w tym jabłoni, warunki stresowe. Zdaniem doradców dość ciepłe dni, a następnie temperatury zbliżające się do 0°C nad ranem mogą przyspieszyć i zwiększyć skalę opadania zawiązków, która już teraz zaczyna niepokoić sadowników.
W zagłębiu grójeckim trzy stacje zanotowały temperatury poniżej +2°C:
- Wólka Łęczeszycka – +1,81°C
- Sobienie Kiełczewskie – +1,94°C
- Grobice – +1,96°C
Przymrozek w nocy z czwartku na piątek
Im bliżej nocy z czwartku na piątek, tym bardziej niepokojące są wyliczenia modeli pogodowych. W centrum kraju, na zachodzie i północy Mazowsza temperatura przy gruncie ma spaść do -1°C. W części województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego prognozy wskazują na -2°C przy gruncie.
Raczej należy wykluczyć, że sadownicy masowo będą uruchamiali ochronę sadów. Równocześnie powody do niepokoju mają producenci truskawek. Owoce już dojrzewają, a pierwsze zbiory z gruntu są przewidywane na połowę przyszłego tygodnia.
